Güstrow - 12 czerwiec 2005



Tygodnie wyczekiwania, tygodnie przygotowań, ustaleń spotkań, miejsc, godzin ...
Czy uda nam się pojechać... Czy spotkamy się wszyscy czy też będziemy musieli się szukać... Jacy są Ci, z którymi mamy się spotkać... Czy przypadniemy sobie do gustu... Znamy się przecież tylko z forum, emaili, gg... Większość z nas nigdy nie widziała się na oczy...
Każdy z nas zadawał sobie szereg pytań, zastanawiał się jak to będzie...

W końcu nadszedł ten dzień - dzień wyjazdu. Dla jednych był to już piątek, dla innych sobota, wszystko zależało od odległości miejsca zamieszkania od przygranicznego Kołbaskowa - miejsca naszego pierwszego spotkania.

Sobota wieczór ...
Wszyscy pełni radości i przesyceni szczęściem, że już jutro zobaczymy Sandrę.
Niestety życie czasami lubi płatać głupie figle... Około godziny 19-tej dowiedzieliśmy się, iż Sandra nie wystąpi, gdyż zachorowała ;(

Zaczęły urywać się telefony, natychmiast każdy chciał się skontaktować z pozostałą częścią grupy, gdyż nocowaliśmy w różnych miejscach niedaleko granicy.
Zapadła pierwsza decyzja - musimy się spotkać i ustalić co robimy dalej:
jedziemy czy też wracamy do domów?
Pierwszym nieplanowanym miejscem naszego spotkania stał się Goleniów. Było nas 10 osób, gdyż pozostali byli jeszcze w swych domach i wyjazd planowali dopiero w nocy.


Po rozważeniu wszystkich argumentów za i przeciw podjęliśmy kolejną bardzo ważną decyzję - skoro dojechaliśmy już tak daleko to pojedziemy dalej z nadzieją, że może jednak szczęście się do nas uśmiechnie i Sandra wystąpi.

Tak więc o magicznej godzinie 6:00 [co prawda niektórzy przyjechali z opóźnieniem :D za co przepraszamy, lol] spotkaliśmy się na przejściu granicznym. Przed 7:00 przekroczyliśmy granicę, tam czekały już kolejne 3 osoby.

Samurai przygotował dla wszystkich przepiękne naklejki na samochody i rozdał je. Po oklejeniu naszych aut wyruszyliśmy w dalszą drogę.

 

Kilka drobnych przystanków w czasie jazdy.

Jechaliśmy kilka godzin, przejeżdzaliśmy przez szereg miejscowości mniejszych i większych ...
Ciągle z nadzieją, wierząc, że informacja o chorobie Sandry jest jedynie głupim żartem ze strony jakiegoś hakera, lub że Sandra poczuje się lepiej i jednak pojawi się na scenie. Przez całą drogę śledziliśmy niemieckie lokalne stacje radiowe, które gorąco zapraszały swych słuchaczy na imprezę Sky Family Day do Güstrow. Spiker zapowiadał, że wystąpią tam światowe gwiazdy, w tym właśnie Sandra. To dawało nam nadzieję, że jednak nasze marzenie się spełni i zobaczymy Sandrę na żywo. Nie było żadnej wzmianki o tym, że może być inaczej...

Około godziny 10:30 dojechaliśmy do Güstrow, odszukaliśmy miejsce gdzie miał odbyć się koncert. Nie było to trudne, gdyż jechało tam bardzo, bardzo wielu ludzi. Ogrom aut... problemy z zaparkowaniem... w końcu każdy z nas znalazł miejsce dla siebie...
Kolejna zbiórka, gdyż w takim tłumie bardzo łatwo się zgubić.

Tuż przy bramie zrobiliśmy sobie wspólnie pamiątkowe zdjęcie.


[Zdjęcie z opisem kto jest kto]

    Dopiero po występie Falco
skreślono Sandrę z programu

Potem postanowiliśmy wyruszyć pod scenę, aby zająć sobie dobre miejsca. Niemieckie imprezy na wolnym powietrzu charakteryzują się szeregiem loterii, wszelkich zabaw loteryjnych typu losy, koło fortuny itp., dzięki którym można wygrać bardzo atrakcyjne nagrody.
Dla zgłodniałych czekały stoiska z jedzeniem i piciem.
Około godziny 11:10 na scienie pojawił się zespół ALCAZAR.
Zaśpiewali swoje największe przeboje, a także piosenki ze swojej najnowszej płyty.
Bawiliśmy się wspaniale !!!

Alcazar

Ciągle jednak w obawie, kto wyjdzie na scenę o 12:50,
kiedy to był zaplanowany występ Sandry.
Po wykonaniu ostatniej piosenki przez Alcazar, jeszcze tłum domagał się bisu. Więc jeszcze chwila niepewności i na scenę wychodzi prowadzący show.

Chwila konsternacji i już wiadomo wszystko: Sandra nie wystąpi a w ramach wyjaśnień zostanie odczytany jej email, który przysłała do organizatorów przedsięwzięcia:

"Hallo liebe Besucher des Sky Family Day in Güstrow und vor allen dingen liebe Fans, die Ihr von weitem angereist seid. Ich sitze hier ganz traurig und denke an den 12. Juni, an dem ich eigentlich in Güstrow bei Euch sein wollte. Meine Stimme hat Freitag völlig versagt und mein Arzt hat mir striktes Redeverbot erteilt. Zu lange ich singen auftrete, ist dies das erste Mal, dass ich einen Autritt absagen muss. Es tut mit sehr leid und ich hoffe, Ihr könnt mich verstehen.
Die Verantworten
von Sky haben mich zum
nächsten Family Day 2006 eingeladen und ich verspreche Euch, dass ich da sein werde. Drueckt mir bitte die Daumen, dass ich bald wieder gesund bin.
Ich grüsse Euch ganz lieb. Eure Sandra."


Tłumaczenie:

"Hallo kochani odwiedzający Sky Family Day w Güstrow, a przede wszystkim kochani Fani, którzy przyjechaliście z daleka. Siedzę tutaj bardzo smutna i myślę o 12-tym czerwca, którego w sumie chciałam być przy Was w Güstrow. W piątek mój głos zawiódł i mój lekarz zabronił mi całkowicie rozmawiać. Jak długo śpiewam na scenie, to jest dopiero pierwszy raz, kiedy muszę odwołać występ. Bardzo mi przykro i mam nadzieję, że potraficie mnie zrozumieć. Organizatorzy Sky Family Day zaprosili mnie na następny SFD w 2006 roku i obiecuję Wam, że na pewno będę. Proszę, trzymajcie kciuki , żebym niedługo wyzdrowiała. Bardzo serdecznie Was pozdrawiam. Wasza Sandra."
Tekst i tłumaczenie: Monika W. [dziękujemy]

W zastępstwie Sandry organizatorzy zaoferowali publiczności występ Super Falco Show. Na scenie pojawił się wykonawca Michael Patrick Simoner  "Falco Forever", który w bardzo profesjonalny i jakże wymowny sposób zaśpiewał największe przeboje słynnego nieżyjącego już niemieckiego wokalisty światowej sławy - Falco.
Nie zabrakło oczywiście takich utworów jak 'Rock Me Amadeus' czy 'Jeanny'.

Michael Patrick Simoner

Występ był przepiękny a zabawa równie udana jak na Alcazar.
Tłum śpiewał razem, oklaskom nie było końca...

Była już około 14-tej, kiedy to na wieść, iż Chris Norman także nie wystąpi, postanowiliśmy wracać do domu.
Przed nami długa droga powrotna....

     
Powrót w kierunku Szczecina

Ponieważ było już późne popołudnie i przed nami daleka droga postanowiliśmy
rozjechać się do hoteli.

 

Jeszcze na granicy pamiątkowe zdjęcie
i powrót na ciepły posiłek

Przecież nie rozstajemy sie na długo !!!
Już w lipcu spotkamy się ponownie, być może w dużo większym gronie...
Jedno jest pewne - na pewno nikt z nas nie żałuje, że pojechał, gdyż mieliśmy okazję się bliżej poznać i wspólnie spędzić ten czas, mimo iż pogoda nie za bardzo dopisała i marzenia nie zostały spełnione.

Wszyscy życzymy Sandrze szybkiego powrotu do zdrowia i na scenę :)

www.sandra.cretu.prv.pl

PODZIĘKOWANIA

Serdecznie dziękujemy:
Samuraiowi za przepiękne oznakowanie samochodów, dzięki czemu czuliśmy się wyjątkowo
i byliśmy rozpoznawalni, a tym samym za promocję naszej strony oraz
za doprowadzenie nas do Güstrow i spowrotem.
Misi za pomoc w organizacji wyjazdu i spotkania na granicy.
Ryśkowi i Maćkowi za drogocenne wskazówki w trakcie jazdy.
Rexorowi za uwiecznienie naszej wycieczki kamerą oraz stworzenia pamiątkowego filmu.
A pozostałym fanom dziękujemy za mile spędzone chwile i zdjęcia pamiątkowe.

!!! SERDECZNIE DZIĘKUJEMY !!!



VIDEO z Güstrow
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Rozpowszechnianie na innych stronach internetowych ZABRONIONE.