* * *
"UWIERZ, A TWOJE MARZENIA SIĘ SPEŁNIĄ..."
Wspomnienia Chrisa i Julie

 

Chris wysłał mi swój pierwszy mail 6 marca 2006 r., wtedy poznałam go po raz pierwszy. Pisał mi
o swoim życiu, o tym jak zakochał się w muzyce Sandry oraz o swojej dziewczynie Julie. Oboje mieszkają w USA - Chris w Nowym Jorku, Julie w Teksasie. Są bardzo miłymi i uprzejmymi ludźmi, Julie dodatkowo jest śliczną kobietą. Tego dnia (6.03) oboje dołączyli do grupy moich przyjaciół.


Julie i Chris

Chris słucha Sandry od roku 1999. Co mówi o tym okresie? Przeczytajcie:
"...pod koniec 1999 r., zdecydowałem się dać szanszę muzyce Sandry. Muszę powiedzieć, że kiedy usłyszałem ją po raz pierwszy , uzależniłem się od niej! Zakochałem się w jej stylu, głosie, charyźmie i wspaniałych piosenkach. Naprawdę jest bardzo utalentowaną i piękną kobietą. Mam wszystkie jej płyty i wieść o jej muzyce rozniosłem po całym świecie do wielu moich przyjaciół. Nawet moja dziewczyna jest teraz jej fanką".
Chris i Julie zdecydowali się pojechać do Guestrow na obchody SKY FAMILY DAY 2005 by zobaczyć Sandrę na scenie, ale to był zły okres nawet dla nas (Fanów z Polski), bo Sandra musiała odwołać koncert. To było bardzo smutne dla nich - przejechali tyle kilometrów z USA do Niemiec, by ujrzeć swoją idolkę. Chris:
"...wszyscy wiemy, co wydarzyło się w Guestrow. Przejechaliśmy połowę świata, by zobaczyć naszą ulubioną piosenkarkę, a odwołanie koncertu
z powodu jej choroby było dla nas wielkim rozczarowaniem :( Czułem się jakby ktoś dźgnął mnie prosto w serce. Jakoś poradziliśmy sobie, by nasze wakacje były miłe po tym fakcie, ale smutek w moim sercu utrzymuje się do dnia dzisiejszego"
. Chris zna naszą stronę (sandra.cretu.prv.pl) i widział w Guestrow nasze samochody specjalnie oznaczone nalepkami. Wtedy wiedział, że my wszyscy także tam byliśmy.
Po tym wydarzeniu on i Julie nie poddali się. Nadal mieli nadzieję zobaczyć Sandrę na koncercie,
a nawet może spotkać się z nią twarzą w twarz. Chris:
"Planowaliśmy wrócić do Guestow
i zobaczyć Sandrę, jeśli istonie tam zagra"
.
Druga szansa zdarzyła się w 2006 r. i postanowili ją wykorzystać. Zaplanowali wyjazd nie tylko do Guestrow, ale także na koncert w Dortmund, a potem do Ferdinandshof. Przed Guestrow odbył się koncert Sandry w Polsce. Po raz pierwszy ja i Inula poznałyśmy Sandrę osobiście. Kiedy Chris zobaczył nasze zdjęcie z Sandrą na stronie, napisał do mnie:
"Czy to zdjęcie na Twojej stronie jest prawdziwe? Poznałaś Sandrę? Jeśli tak, jak my możemy się z nią spotkać? Z kim się skontaktować w tej sprawie. Proszę pomóż". Co ja mogłam zrobić? Ale Chris był bardzo twardy: "Z przyjemnością też poznałbym Sandrę, moja dziewczyna Julie również. Może któregoś dnia ją poznam". Miałam nadzieję, że tak będzie.
W Guestrow oboje z Julie zrobili śliczne zdjęcia, byli bardzo zadowoleni z koncertu Sandry a nawet
z występu duetu z Dj Bobo "Secrets of love". Ale tam on i Julie nie poznali Sandry.

Sandra w Guestrow - 11.06.2006

Po koncercie w Guestrow pojechali do Barcelony na wakacje, po wycieczce wrocili do Niemiec na kolejny koncert Sandry, który miał się odbyć w Dortmund. Tym razem również nie mieli szansy na spotkanie z Sandrą. Ale Chris i Julie byli bardzo szczęśliwi po koncercie, widzięli już Sandrę po raz drugi na scenie.

Sandra w Dortmund - 17.06.2006

Miesiąc później pojechali do Fardinandshof. To był magiczny czas dla ich obojga. Podczas ostatnich koncertów Chris i Julie poznali wielu Fanów w Niemczech oraz spotkali się też z nimi
w Ferdinandshof. Ale najważniejsze dla nich jest to, że:
W KOŃCU SPOTKALI SIĘ Z SANDRĄ !!!
I nawet z tego powodu byli w TV - na niemieckim kanale NDR.

Raport z NDR TV - 31.07.2006


Wywiad z Chrisem
i Julie

Podczas koncertu Sandry


Chris rozmawia z Sandrą


Autograf Sandry
dla Chrisa

Wywiad z Chrisem
po spotkaniu z Sandrą

Ich marzenia spełniły się. Ale sami przeczytajcie Chrisa przeżycia:
"Staliśmy zaraz na przeciw sceny. Z kilkoma ludźmi przeprowadzano wywiad. Ja byłem obok, więc prosili bym się pokazał i też coś powiedział. Powiedziałem im, że jestem
z Nowego Jorku a Julie z Teksasu, i że przejechaliśmy tak długą drogę tylko po to, żeby zobaczyć Sandrę. Reporteży z NDR byli wspaniali i bardzo mili w stosunku do nas wszystkich. Przyprowadzili menagera Sandry, by z nami porozmawiał oraz ze mną
i Julie. W tym czasie zaczął się koncert Sandry i powiedziano nam, że po koncercie spotkamy się z Sandrą. Sandra nawet powitała nas specjalnie podczas koncertu, wskazując na nas byśmy się wyłonili z tłumu :) Są tu Fani z NY! Po ostatniej piosence, reporteży wycofali nas z tłumu za scenę i ja pierwszy poznałem Sandrę! Ścisnęła moją rękę na powitanie, i nie puściła jej przez około 2 minuty. Rozmawialiśmy. Wcale się nie denerwowałem. Była bardzo przyjacielska, zadawała pytania i była bardzo słodka
w stosunku do mnie. Dałem jej zdjęcie, które zrobiłem w Guestrow, by mi je podpisała. WOW! Marzenie się spełniło! I oczywiście, jak zauważyliscie, byłem w TV! Super!"
.

Sandra w Ferdinandshof - 29.07.2006

Kiedy zobaczyłam ich w NDR TV, byłam bardzo zadowolona z ich powodu,
bo w końcu poznali Sandrę osobiście!
Ta historia mówi nam, że nasze marzenia mogą się spełnić któregoś dnia,
ale musismy w to uwierzyć.
Chris i Julie są tego przykładem (jak również wielu innych fanów, choćby z Polski),
wierzyli z całego serca, że uda im się poznać Sandrę, a teraz mają wspaniałe
wspomnienia, których już nie zapomną!

* * *
Specjalne podziękowania dla Chrisa i Julie za prześliczne zdjęcia z koncertów.
Chciałabym także podziękować Chrisowi za pozwolenie użycia fragmentów z jego e-mailii.