Biografia
                                                                   
         

        Nie wiadomo czy niecierpliwość z jaką fani czekali na ujrzenie swej idolki na żywo, czy też obraz jaki wykreowały media lat 80-tych i jaki wielu z nas zachowało w pamięci do dziś, sprawiły, że rozgorzały dyskusje na temat wyglądu Sandry. Zdania były bardzo podzielone, snuto różne spekulacje od wiekowych po zdrowotne. Prawda zapewne jak zawsze leży po środku. Dla fanów mimo wszystko najważniejsze było to, że wznowiła występy sceniczne. Tradycyjnie nie zabrakło takich przebojów jak "Maria Magdalena", "In The Heat Of The Night" czy "Stop For A Minute". Ale nie był to powrót do lat 80-tych, koncerty stały się również świetną okazją do zaprezentowania "What Is It About Me", "The Way I Am" czy "Logical Love" pochodzących z ostatniej płyty "THE ART OF LOVE". Sandra jak zawsze była niesamowicie wesoła, radosna i tryskająca pozytywną energią oraz sympatią do fanów.

Sandra podczas letnich koncertów

w Chemnitz w Cottbus w Koblenz

      Tak więc wakacje minęły szybko i koncertowo. Ale Sandra nie spoczęła na laurach, bowiem już w październiku ponownie pojawiła się na scenie, tym razem w Moskwie. Niestety był to koncert jedynie dla VIPów, a nie dla szerokiej, jak się spodziewano, publiczności. Mimo wszystko nie zmartwiło to zbytnio fanów, gdyż był to sygnał, że wokalistka wciąż jest aktywna zawodowo.

      Rok był pełen wydarzeń, wiele się działo nie tylko na scenie, ale także w życiu prywatnym wokalistki. W październiku zaczęły się pojawiać niepokojące plotki na temat rozwodu państwa Cretu, wrzało na licznych forach internetowych poświęconych obojgu małżonkom, dyskutowali i gdybali nie tylko fani samej Sandry, ale również i Michaela. Pod koniec miesiąca wszelkie wątpliwości rozwiał niemiecki 'Bild', w którym pojawił się artykuł obwieszczający światu o końcu małżeństwa Cretu, jednocześnie dając do zrozumienia czytelnikom, iż Sandra ma nowego partnera. Informacje te potwierdziła sama Sandra, wyjawiając to podczas wywiadu dla rosyjskiej telewizji udzielonego 3 listopada.

Wywiad w rosyjskiej stacji RTR Planeta

      Wyjaśniła spokojnie, iż rozwód jest uwieńczeniem tego, co się działo w jej życiu od kilku lat, że od roku nie mieszka już z mężem oraz że każde z nich poszło swoją drogą. Tak więc wygląda na to, że była na życiowym zakręcie, ale ma go już za sobą, teraz wychodzi na prostą i jest szczęśliwa z nowym partnerem.

      29 listopada 2007 r. Sandra wystąpiła gościnnie w czeskim show "Pretty Woman 2007" transmitowanym na żywo przez tamtejszą telewizję. Z wielkim zaangażowaniem i wdziękiem wykonała utwór "Forever" czym zaskarbiła sobie serca publiczności. Jednak tamtejszą prasę raczej nie obchodził sam występ gwiazdy, co pojawienie się jej w towarzystwie nowego partnera - Olafa Menges'a.

Podczas występu Sandra i Olaf

      W połowie grudnia zaszczyt goszczenia Sandry na swej scenie miało Siaulai, Wilno i Kijów. Olaf już nie opuszcza Sandry, od czasu Moskwy wszędzie podróżuje ze swą ukochaną. Także i na te koncerty fani z różnych krajów przybyli dość licznie. Jakże ogromnym zaskoczeniem był widok jaki ujrzeli: Sandra nie wbiegła jak zawsze w podskokach na scenę ale weszła powoli. Na początek zabrzmiała "Maria Magdalena", którą wokalistka zaśpiewała na stojąco, potem przywitała się z publicznością i usiadłszy na krześle wytłumaczyła się pospiesznie ze swej niedyspozycji pokazując nogę przeszytą trzema śrubami i usztywnioną stalowym gorsetem. Wynik nieszczęśliwego wypadku na nartach, który miał miejsce na początku grudnia.

Podczas koncertu w Kijowie

      Podobnie jak na wcześniejszych koncertach w Niemczech, i tym razem pojawiło się sporo piosenek z najnowszego albumu i Sandra zaśpiewała je z wyraźnym osobistym przesłaniem. Występ trwał około 40-45 minut i zakończył się głośną owacją, lecz tym razem bez bisu, jak to zazwyczaj bywało na poprzednich występach.

      I tak szybko zakończył się rok 2007. Patrząc z perspektywy czasu na mnogość koncertów, występów radiowych i telewizyjnych, można pokusić się o stwierdzenie, że tenże rok, podobnie jak 2006, należał do Sandry. A zważywszy na wydarzenia w życiu prywatnym, był on dla niej bardzo przełomowy. Czy 2008 będzie równie chojny dla fanów jak dwa ostatnie lata? Czy oszczędzi Sandrze chwil goryczy a obdarzy szczęściem i pomyślnością? Czas pokaże....

      Nadszedł rok 2008. Już 4 stycznia Sandra pojawiła się na koncercie w Köln/Kolonii, w Niemczech na Jummimüüs - Gala 2008.

Kolonia - Jummimüüs Gala 2008

       Jak zwykle zaśpiewała znane wszystkim hity lat 80-tych, a także utwory z ostatniej płyty. Sandra prezentowała się jak zwykle szykownie, była pełna wdzięku, radosna i uśmiechnięta. Poza tym jednym wydarzeniem, pierwsza połowa tegoż roku upłynęła pod znakiem medialnej ciszy, żadnych więcej wywiadów, żadnych występów. Prasa rozpisywała się jedynie na temat dotyczący życia prywatnego, a mianowicie rozwodu państwa Cretu, który oficjalnie zakończył się w maju.

      Mimo pozornej ciszy Sandra nie leniuchuje. W marcu dotarła do fanów informacja, potwierdzona ostatecznie przez menadżera wokalistki, że nowa płyta jest w trakcie powstawania i będzie gotowa (dopiero!!!) pod koniec 2009 roku, aczkolwiek termin może ulec zmianie. Fani są uradowani, jednak muszą ponownie uzbroić się w cierpliwość. Czy i tym razem zostanie im to sowicie wynagrodzone?

      Maj 2008 - na początku miesiąca agencja koncertowa Armin Rahn podała do publicznej wiadomości, że 30 sierpnia Sandra da open-air koncert w niemieckim Büsum. Fani mają kolejny powód do radości. Niedługo później, bo już pod koniec tegoż samego miesiąca, ta sama agencja podała informację o drugim koncercie, tym razem w Atenach, już 17 lipca. Czyżby machina wydarzeń ruszyła...

  

Koncert w Atenach

      W stolicy Grecji Sandra sprawiała wrażenie bardzo szczęśliwej, emanowało z niej szczęście i sama radość, dało się zauważyć, że jest w formie. Aż miło było na nią patrzeć. Co prawda w repertuarze znalazły się głównie hity lat 80-tych i tylko jedna nowość, ale fani uznali sam koncert za niezwykle udany.

      Były Niemcy, wielokrotnie zresztą, była Litwa, Ukraina, Grecja... nadszedł i czas na ponowną wizytę w Polsce. Sandra wystąpiła podczas 45 Sopot Festiwal 2008, który upłynął pod znakiem muzycznych wspomnień z lat 80-tych. Na scenie Opery Leśnej, mieszczącej się w Sopocie wokalistka śpiewała na scenie obok takich gwiazd jak Limahl & Kajagoogoo, Kim Wilde, Samantha Fox, Sabrina, Shakin Stevens czy Thomas Anders. Koncert był transmitowany na żywo przez telewizję polską TVN, dzięki czemu wielu fanów mogło podziwiać wokalistkę na szklanym ekranie, gdyż bilety rozeszły się w zastraszającym tempie i tylko nielicznym udało się je zakupić. Sandra przypomniała swoje 3 hity: "Maria Magdalena", "In The Heat Of The Night" oraz "Hiroshima". Jako jedyna wykonała utwory w pełnym playbacku (mimo, że na samym początku "In The Heat Of The Night" sprawne ucho mogło wychwycić prawdziwy wokal piosenkarki, który został potem całkowicie wyciszony). Ten fakt wywołał wiele kontrowersji. Niestety w prasie polskiej Sopot Festiwal był opisywany bardzo negatywnie, dostało się nie tylko Sandrze ale również pozostałym wykonawcom. Czepiano się zarówno wyglądu, jak i stanu głosu, kondycji, tego co gwiazdy zrobiły, tego czego nie zrobiły, na nikim nie zostawiono "suchej nitki". Nie było to miło odebrane przez fanów, a już na pewno nie przez samych zainteresowanych.

  
Sopot Festiwal 2008

W tym całym zasypie krytyki zapomniano o jednym, o tym iż był to koncert, który miał być wspomnieniem lat 80tych - tych, które dały nam tak wiele radości, pieknych wspomnień oraz niezapomnianych przebojów. Zadanie to zostało spełnione w 100%, publiczność bawiła się wyśmienicie, można chyba śmiało powiedzieć, że nikomu nie przeszkadzał playback, kilka kilogramów więcej czy też problemy z tonacją. Cała publiczność świetnie się bawiła, a chyba o to chodziło organizatorom.

 
   

Strona 1 2 3 4 5 6 7

 
   
Biografię napisali Cathy, Piotr i Inula na podstawie: reportażu z Bravo, artykułu autorstwa P.Woźniaka, fragmentów "Stationen einer Karriere" - oraz własnej wiedzy, spostrzeżeń i przemyśleń.