Biografia
                                                                   
         

      Sandra Anna Lauer urodziła się 18 maja 1962 roku pod znakiem Byka w miejscowości Saarbrücken. Jej rodzinnym miastem jest Monachium. Ma brązowe oczy i bujne kasztanowe włosy. Jej ojciec Robert Lauer jest Francuzem, a matka - Karin - Niemką.
W tamtym okresie ojciec Sandry był właścicielem sklepu z winami
w Saarbrücken, natomiast matka pracowała w sklepie z obuwiem. Sandra miała o 2 lata starszego od siebie brata Gastona, który pracował w branży komputerowej (zmarł w wieku 35 lat).

Sandra w wieku 3 lat Sandra z bratem Gastonem

Sandra jest wegetarianką, bardzo kocha zwierzęta. Została wychowana w rodzinie protestanckiej ale w roku 1986 przestała chodzic do kościoła. Kocha robić zakupy i zajmować się projektowaniem mody na własne potrzeby. Interesuje się modą, astronomią oraz tańcem. Zimą lubi jeździć na nartach, latem - na nartach wodnych i konno. Z natury jest domatorką, lubi piękne meble i samochody.

Sandra z kotkiem Johnny'm

Lubi jadać w małych, przytulnych restauracjach włoskich
i japońskich. Najchętniej pije mleko i cappuccino. Jej ulubiona książka to "Niekończąca się opowieść", a ulubieni artyści to Phil Collins i Kate Bush (lubi też słuchać muzyki Art of Noise i Eltona Johna).

     W połowie lat siedemdziesiątych Sandra była jeszcze uczennicą żeńskiej szkoły podstawowej. Po powrocie ze szkoły, prasując ojcowskie koszule, często marzyła sobie, jak wspaniale byłoby zostać wielką gwiazdą i śpiewać dla tysięcy fanów. Marzenie w końcu się spełniło, tyle że droga do jego realizacji była trudna i pełna wyrzeczeń. Rodzinne miasto Sandry Saarbrücken nie było bramą prowadzącą do wspaniałego świata show-business'u, już raczej zapowiedzią nieciekawej przyszłości w bezbarwnym świecie normalności.

Rodzice Sandry - Robert i Karin

Poza tym możliwości finansowe rodziny Lauer były ograniczone. Prowadzili bowiem proste życie - mieszkali w domku szeregowym,
a raz w roku wyjeżdżali na wakacje do Francji lub innego państwa
w Europie. Mimo to Sandra nie rezygnowała ze swych marzeń i była gotowa je zrealizować za wszelką cenę. Często zamykała się w swym pokoju, by puszczać ulubione płyty, m.in. "Everlasting Love" grupy Love Affair. Często śpiewała i tańczyła przed lustrem. Ćwiczyła tak długo aż sama uznała, że to co robi, robi dobrze. Rodzice nie mogąc oprzeć się jej prośbom, finansowali lekcje baletu i gry na gitarze. Sandra tańczyła właściwie przy każdej okazji, w drodze do sklepu albo na podwórku pod trzepakiem. Naukę tańca kontynuowała przez 10 lat.

Sandra - nastolatka Arabesque

Nagle pojawiła się w jej życiu ogromna szansa. Sandra umiała ją wykorzystać: w wieku 13 lat, nie zważając na tremę, wzięła udział
w konkursie dla młodych talentów, po którym została zaproszona do produkcji singla "Andy Mein Freund". Płyta okazała się co prawda niewypałem ale Sandra została zauważona. Po ukończeniu szkoły szesnastoletnia Sandra wstąpiła do dziewczęcego trio o nazwie Arabesque. Wraz z Michael'ą Rose i Jasmin Vetter, początkująca piosenkarka zdobyła sławę w Japonii. Znacznie później jej hity podbiły fanów również w Niemczech. Cena sławy jest wysoka. Sandra musiała opóścić rodzinę, do której była bardzo przywiązana
i przenieść się do Frankfurtu. Tam, jeśli nie brała udziału w trasie
z Arabesque, zamieszkiwała w swym urządzonym na różowo mieszkaniu, czując sie bardzo samotnie. Trasy koncertowe, występy na żywo na ogromnych stadionach, ciągle nowe sceniczne stroje - wszystkim tym Sandra zajmowała się sama. Była to twarda szkoła życia. Okazała się bardzo przydatna w jej dalszej karierze, ponieważ nauczyła ją zaradności i pewności siebie.
W 1984 roku grupa Arabesque rozpadła się, a każda z dziewcząt poszła swoją drogą. Sandra, nie zrażając się niepowodzeniem swego solowego singla "Japan Ist Weit" (wyprodukowanego przez Cretu), pracowała dalej. Miała wówczas 22 lata, za sobą 9 lat doświadczenia piosenkarskiego i znacznie przewyższała swoje rówieśniczki doświadczeniem życiowym. Gdy jej przyjaciółki bawiły się ze swymi chłopakami w dyskotekach, ona ciężko pracowała, zgłębiając jednocześnie finansowe tajniki show-business'u. Szczęśliwy uśmiech losu i jej własne rzeczowe podejście do kariery pozwoliły osiągnąć upragniony sukces.

Michael Cretu (lata 80-te) Michael Cretu (obecnie)

     Podczas nagrań studyjnych we Frankfurcie Sandra poznała Michaela Cretu, który od pierwszej chwili niesłychanie jej zaimponował. Michael Cretu - producent, reżyser dźwięku, kompozytor i muzyk w jednej osobie, to gość wielce znaczący
w niemieckim show-business'ie. Był on założycielem i członkiem zespołów Wild River i Moti Special, śpiewając pod pseudonimem
"Cat Cretu", a także mial niemały wpływ na karierę grupy Boney M. Urodził się 18 maja 1957 roku w Bukareszcie w Rumunii. Od dłuższego już czasu ma obywatelstwo niemieckie. Michael pracował w studio, zarabiając w ten sposób na opłacenie szkoły muzycznej. Podczas tournee Arabesque po Japonii przyłaczył się do zespołu, grając na klawiszach. Egzotyczna uroda, seksowna figura, subtelny głos i romantyczna osobowość Sandry wywarły ogromne wrażenie na Michaelu do tego stopnia, że podczas pobytu w Tokyo Prince Hotel, Michael i Sandra zostali parą również w życiu prywatnym. Zanim to nastąpiło, Sandra i Michael poznawali się w pracy - łączył ich wspólny cel: osiągnąć sukces.
Po rozpadzie Arabesque Sandra i Michael przeprowadzili się do Monachium, gdzie wkrótce Michael stworzył swoje własne studio nagrań o tajemniczej nazwie "Data - Alpha". Geniusz konsolety wziął piosenkarkę w obroty wyciskając z niej do omdlenia wysokie C. Michael wyszukał najlepszych kompozytorów: Huberta Kemmlera
i Markusa Löhra oraz tekściarza Klausa Hirschburgera. Długi okres ich współpracy zaowocował wieloma przebojami. Nazwiska te firmują prawie wszystkie płyty piosenkarki, przyczyniając się do jej sukcesu w Europie. Natomiast nad oprawą wizualną czuwał nadworny fotograf Sandry - Fryderyk Gabowicz. Jak widać nad sukcesem Sandry pracował cały sztab ludzi i stało się ... SUKCES !!!

           
Sandra jest fetowana nie tylko w Niemczech,
znają ją także w Turcji, Południowej Afryce,
Wenezueli, a nawet w Egipcie.

     W tego rodzaju muzyce rzadko się zdarza, żeby wykonawca utrzymywał się parę lat na topie - mamy raczej do czynienia
z gwiazdorami jednego sezonu. Sandra przełamała tą regułę. Od dłuższego już czasu należy do najbardziej znanych osobistości świata rozrywkowego w Niemczech i nie tylko. Przez pięć lat wytrwale sama tworzyła swój sceniczny image, nie jest marionetką w rękach producentów, wie czego chce - konsekwentnie realizuje koncepcję muzyczną zarysowaną przez Michaela. Potrafi otoczyć się fachowcami i umiejętnie korzystać z ich porad i usług. Po sukcesie woda sodowa nie uderzyła jej do głowy. Cały czas pracowała nad sobą: dalej brała lekcje śpiewu, uczyła się perfekt języka angielskiego i prawidłowej dykcji, a w wolnych chwilach szyła i przymierzała kostiumy do sesji zdjęciowych i videoklipów. Sukces ten nie przyszedł łatwo - rzetelnie nań zapracowała.
     Dobry początek to "Maria Magdalena" - od razu stał się wielkim hitem i dudnił w dyskotekach Europy przez ostatnie miesiące 1985 roku i karnawał roku następnego.

Złota płyta dla "Marii Magdaleny"

Drugiego singla Sandra trochę się bała. Wysokie oczekiwania fanów, którzy chcieli przeboju na miarę "Marii Magdaleny" były deprymujące dla piosenkarki. Napiętą atmosferę mogła przeciąć tylko sesja nagraniowa - zakasano więc rękawy, zużyto kilometry taśmy magnetycznej i z niepokojem oczekiwano na przyjęcie płytki
"In The Heat Of The Night" w Niemczech. Obawy okazały się na szczęście niepotrzebne. "In The Heat Of The Night" przypieczętował sukces poprzedniej piosenki, potwierdzając klasę Sandry i godnie zastępując "Marię Magdalenę" na listach przebojów. I tym razem interes pozostał w rodzinie, ponieważ producentem, aranżerem
i głównym muzykiem na wszystkich płytach Sandry jest Michael Cretu i wszstkie zostały zrealizowane w jego domowym studiu nagraniowym w Monachium i na Ibizie.

Podczas pracy w studio

     Pierwszy duży krążek zatytuowany po prostu "THE LONG PLAY"
i wydany pod koniec roku 1985 nakładem wytwórnii Virgin cieszył się niemałym powodzeniem. W utworach Sandry większy nacisk położono na aranżację i mocniejsze brzmienie, oprócz syntezatorów wykorzystano gitary, na których grał współkompozytor większości piosenek Markus Löhr. Płyta przyniosła aż trzy przeboje singlowe: wspomniane wcześniej "Maria Magdalena" i "In The Heat Of The Night" oraz "Little Girl".
W ostatnich miesiącach 1985 roku Sandra odbyła wielkie tournee europejskie a jej biletem wizytowym był videoklip "In The Heat Of The Night". Odwiedziła między innymi Włochy, Francję, Hiszpanię, kraje Beneluxu i kraje skandynawskie. Po krótkiej świąteczno-noworocznej przerwie, którą spędziła w rodzinnym Monachium, piosenkarka wyruszyła w podróż do Stanów Zjednoczonych i Japonii.
W lutym 1986 roku Sandra przeprowadzia się do Londynu na sześć miesięcy, gdzie pobierała lekcje śpiewu przez 6 godzin dziennie. Zapisała się także na lekcje języka angielskiego w szkole London Berlitz oraz grała na perkusji, by lepiej czuć rytm. Na weekendy wracała do Monachium, gdzie kontynuowała pracę w studio nad nowymi piosenkami.

Sandra przy swoim domu
w Londynie
Sandra podczas lekcji gry na perkusji

     Drugi jej album "MIRRORS" ukazał sie w październiku 1986 roku i był dużo słabszy muzycznie. Żaden utwór nie wyróżniał się szczególnie z całości, zbyt wiele elektroniki zacierało obraz kompozycji i psuło klimat płyty. Jednak jej wartość komercyjna zadowoliła zwolenników muzyki pop. Sandra wprowadziła na listy przebojów kolejne hity: "Innocent Love", "Hi! Hi! Hi!", "Midnight Man" i spokojny "Loreen". Ze względu na teksty warto zwrócić uwagę na dwa utwory: "Don't Cry (The Breakup Of The World)" zainspirowany tragedią w Czarnobylu i balladę "Loreen" o wsparciu moralnym, jakiego potrzebuje przyjaciel bliski załamaniu psychicznemu.
Potem nastąpiły dla Sandry dwa lata wakacji, w trakcie których oboje z Michaelem wyjechali do Wlk. Brytanii. W czasie ich trwania Sandra przypomniała swoje singlowe przeboje na płycie i kasecie video
o wspólnym tytule "TEN ON ONE (The Singles)". Kompilację dodatkowo uzupełniały dwa utwory nie opublikowane wcześniej na dużych płytach: stary odświerzony hit "Everlasting Love"
i kompozycja "Stop For A Minute" będąca soundtrackiem niezbyt ciekawego filmu z serii Tatort pt. "Salü Palü".
     Ta dwuletnia przerwa zaowocowała najlepszą pozycją w dorobku Sandry - albumem zatytuowanym tajemniczo "INTO A SECRET LAND".

        
Sandra podczas kręcenia videoklipu do "Secret Land"

Na pewno wszyscy bywalcy dyskotek znają na pamięć piosenki "Heaven Can Wait", "Secret Land", "We'll Be Together" czy "Around My Heart". Jest to płyta zupełnie odmienna od poprzednich dokonań artystki: subtelna, wyważona, momentami stonowana i refleksyjna. Michael nie bał się sięgnąć po oryginalne aranżacje takie jak "La Vista De Luna" i ciekawe rozwiązania muzyczne - "Around My Heart". Nie zabrakło także wolnego utworu jak "Just Like Diamonds" czy "Children Of England". Wszystkie kompozycje tworzą nastrojowy
i romantyczny klimat płyty. Promocji albumu towarzyszyła trasa koncertowa po Europie i Stanach Zjednoczonych. Piosenkarka zagrała w Budapeszcie, Skandynawii, dała pięć koncertów
w Niemczech i w Rosji.

Pobyt w Moskwie był największym przeżyciem Sandry

Potem pojechała do Belgii, Hollandii, Luxemburga, osiem razy zagrała we Francji, następnie we Włoszech, Austrii, Szwecji, Pradze oraz koncertowała także w USA w Nowym Jorku.

Karta informacyjna o koncercie Sandry w Nowym Jorku w sali "Palladium" Sandra na Manhatanie
w Nowym Jorku

     W międzyczasie w życiu piosenkarki miała miejsce pewna zmiana - z rodzinnego miasta Monachium Sandra przeprowadziła się wraz
z Michaelem do słonecznej Ibizy (wyspa w archipelagu Balearów).

Sandra w domu na Ibizie

Tam zamieszkali w odpowiednio zmodernizowanym, starym, liczącym sobie 500 lat wiejskim domu z basenem oraz studiem nagrań o nazwie "A.R.T. Studio". Na wyspie zamieszkali również rodzice Sandry i kiedy piosenkarka jest nieobecna, zajmują się jej posiadłością. W nowym domu znalazło się miejsce na pokój baletowy z garderobą i dużymi lustrami, przed którymi, tak jak kiedyś, pilnie ćwiczy, dopóki nie nada swej choreografii ostatecznego szlifu.
To właśnie na Ibizie dnia 7 stycznia 1988 roku Sandra i Michael pobrali się i panna Lauer została panią Cretu.

Ślub państwa Cretu

     W domowym studio Michaela na Ibizie powstał piąty krążek
w dyskografii Sandry noszący tytuł "PAINTINGS IN YELLOW" - tu Sandra wraz ze swoim rodzinnym ożywieniem i naturalnością stworzyła przepiękne obrazy poprzez śpiew swoim aksamitnym głosem. Jest to najspokojniejsza jej płyta i nagrana także z myślą
o amerykańskim rynku komercyjnym, przeznaczona dla szerszego kręgu odbiorców muzyki pop. Michael zrezygnował z pomocy dawnych współpracowników i sam napisał kompozycje z niewielkim udziałem przyjaciela Franka Petersona.
Oprócz warstwy muzycznej wyróżniją tę płytę od poprzednich ambitniejsze i poważniejsze teksty piosenek: antywojenny "Hiroshima" - wyszedł na singlu pilotującym album, z kolei utwór "Johnny Wanna Live" traktuje o ochronie zwierząt. Odmiennie ujęty jest temat miłosny - bardziej zmysłowo i poetycznie - "One More Night", "Lovelight In Your Eyes".
Pierwszy singiel "Hiroshima" - doskonała przeróbka przeboju grupy Wishful Thinking - pozwala nam dojrzeć na tym albumie prawdziwą galerię sztuki. Stał się największym hitem Sandry od roku 1985. Pozostałe dwa - ekscytujący utwór taneczny "(Life May Be) A Big Insanity" oraz śliczna ballada "One More Night" - są oszałamiającymi dziełami bardzo imponującej wystawy i pomysłowymi kombinacjami w muzycznej podróży.

Reklama "Paintings In Yellow" w prasie

Płyta "PAINTINGS IN YELLOW" raz jeszcze popisała się subtelnością
i elegancją stylu stworzonego przez piosenkarkę i producenta tych piosenek, pełnych uczucia, duszy i dźwięku, który można porównać nie tylko do międzynarodowej muzyki pop, ale także do grupy nowych standardów.

     Kiedy Sandra fetowała sukces swojego kolejnego krążka, Michael zabarykadował się w swoim studio nagrań i w roku 1990 odkrył "cathedral-pop" - posępne, śpiewane po łacinie gregoriańskie chóralne pieśni kościelne, do których podkład stanowi głuchy rytm muzyki disco. Jednak próbny balon nowego trendu nie nadawał się zupełnie na nowy hit Sandry. Michael po długim namyśle nazwał ostatecznie swój nowy projekt Enigma, ale zapewnił swojej żonie udział w odkryciu nowego soundu.

Michael podczas pracy w studio

Pierwszy singiel "Sadeness - part one" osiągnął niesamowity sukces - 50 tysięcy singlii zostało sprzedanych jednego dnia w Niemczech, chociaż nikt nie wiedział, co kryje się pod słowem "Enigma". Tymczasem nie tylko odkryto tajemnicę Enigmy, lecz również album "MCMXC a.D." wymiotło ze sklepów płytowych.

     Fenomenalna Enigma Michaela Cretu dopiero co ugruntowała swoją pozycję na listach przebojów, a już żona Michaela przypomina mu o swoich solowych ambicjach i domaga się nowych piosenek do następnego albumu. A pięknej Sandrze nikt się nie oprze. Tak więc w zaciszu domowego ogniska państwa Cretu na Ibizie powstał nowy longplay, na który fani musieli czekać aż dwa lata. I tak w lutym 1992 roku został wydany krążek ztytuowany "CLOSE TO SEVEN". Jest albumem z wybitnym asortymentem stylistyki i wyjątkową finezją, bez wątpienia został stworzony z wielką uwagą
i koncentracją. Wyraźnie pobrzmiewają na nim echa Enigmy. Dziesięć utworów na tej płycie pokazuje umiejętności artystki
w bardzo namiętnych, przechodzących z łagodnej melancholii ballad jak np. "Mirrored In Your Eyes" do zmysłowości jazzu i bluesa utworu "Steady Me". Na płycie tej przeważa nastrój zadumy
i melancholii, stosowane są raz jeszcze te same tricki techniczne.
A mimo to Cretu wyczarowuje w swojej fabryce dźwięków, oczywiście głównie dzięki głosowi Sandry, nowe brzmienia. Po raz kolejny wykazał nieomylny instynkt i wprowadził wolniejsze rytmy hip-hopowe, a nawet te najwolniejsze rytmy techno.

Sandra ma ogromne doświadczenie w występach na żywo

Pierwszy singiel "Don't Be Aggessive" odniósł sukces i przez cztery tygodnie utrzymywał się na Top 20 niemieckiej listy przebojów. Dzięki temu Sandra pojawiała się często w TV i prasie. Jednak sukces nie wszystkich piosenek z tej płyty trwał długo. Drugi singiel "I Need Love" był pierwszym singlem po "Japan Ist Weit", który stał się prawdziwym niewypałem i nigdy nie wszedł na listy przebojów.

         
Reklama płyt "18 Gretaest Hits" i "Close To Seven" w prasie

     Jednak Sandry nie zniechęciło to do dalszej pracy. Jeszcze
w 1992 roku Sandra zrobiła swoim fanom nie lada niespodziankę. Swoje największe przeboje od "Maria Magdalena" do "Don't Be Aggressive" wydała na płycie i kasecie video pt. "18 GREATEST HITS". Singlem pochodzącym z tej płyty jest "Johnny Wanna Live" - protest piosenkarki przeciwko dręczeniu zwierząt. Wersja tego utworu nieco różni się od oryginalnej, wydanej na "PAINTINGS IN YELLOW" - jest bardziej rockowa.

     Płyta "18 GREATEST HITS" zamyka pierwszy etap solowej kariery Sandry. Po jej wydaniu piosenkarka postanowiła zrobić sobie kilkuletnią przerwę. W międzyczasie nagrała jeszcze jeden singiel
i nakęciła w Londynie klip do nowej wersji utworu "Marii Magdaleny". Nowa wersja, utrzymana w modnym, mocnym stylu techno tak bardzo różni się od pierwowzoru, że z trudem można ją rozpoznać. Piosenka podobnie jak "I Need Love" również nie weszła na listy przebojów.

         
Sandra podczas kręcenia videoklipu "Maria Magdalena '93"

     Po nieoczekiwanym niewypale "Marii Magdaleny '93" wokół Sandry zapanowała cisza. Nie było wiadomo co dalej z jej karierą. Sandra nie wydawała ani nie nagrywała solowych płyt, ale można ją było usłyszeć na płytach Enigmy, chociaż nie tak dużo jakby wszyscy sobie tego życzyli. Na wydanym w 1993 roku albumie Enigmy "The Cross Of Changes" jej głos można było usłyszeć zaledwie w trzech nagraniach: promującym płytę "Return To Innocence" oraz "I Love You... I'll Kill You" i "Age Of Loneliness". To ostatnie nagranie zostało wykorzystane na ścieżce dźwiękowej filmu "Sliver" z Sharon Stone w roli głównej. Zmieniono jej nie tylko tytuł na "Carly's Song", ale także nakręcono do niej videoklip, w którym pani Stone "mówiła" Sandry głosem.

Sharon Stone w klipie "Carly's Song" mówiła głosem Sandry

    Pod koniec 1994 świat obiegła wiadomość: Sandra jest w ciąży, oczekiwała bliźniąt! Wyjaśniało to trochę jej nieobecność na scenie.

Sandra podczas ciąży w marcu 1995 roku

Wielkim zaskoczeniem było wydanie 19 czerwca 1995 roku albumu "FADING SHADES". Singlem promującym płytę był singiel "Nights In White Satin", przeróbka piosenki zespołu The Moody Blues. Videoklip do tejże piosenki kręcony był, gdy Sandra była w siódmym miesiącu ciąży, podczas jednego z niewielu dni, kiedy nie leżała w szpitalu. Nakręcono go w dyskotece "Pascha" na Ibizie, w ciągu jednego popołudnia. Sandra, z powodu zaawansowanej ciąży, w tym czasie ważyła 25 kg więcej niż zwykle. Jednak w klipie nie widać tego wogóle, ponieważ obraz został wydłużony, aby Sandra wygladała na szczuplejszą.

Videoklip "Nights In White Satin"

Wydawało się, że Sandra jest na dobrej drodze, aby powrócić na szczyty list przebojów. Klip "Nights In White Satin" znalazł się
w rotacji niemieckiej telewizji muzycznej VIVA, ponadto pokazywany był w MTV, 3sat i N3. Jednakże zadebiutował bardzo słabo na niemieckiej liście przebojów. Jego najwyższa pozycja na Top 100 Media Control to miejsce 86. Sam album jest najmniej lubianym przez fanów, nie spodobało się im inne brzmienie disco, inne od tego, do którego przywykli. Odzwierciedleniem tego była pozycja albumu na listach przebojów, zaledwie 43 miejsce. Sandra nie odnosiła żadnych znaczących sukcesów na scenie muzycznej, zupełnie odwrotnie było w życiu prywatnym.
3 tygodnie przed narodzinami bliźniąt Sandra doznała wielkiej tragedii - zmarł jej brat Gaston, który był jej najbliższym przyjacielem. Sandra bardzo przeżyła tą utratę i pogrążyła się
w smutku na wiele długich lat.
6 lipca 1995 roku w szpitalu w Monachium przyszły na świat (przez cesarskie cięcie) dzieci Sandry: Nikita i Sebastian. Spełniło się jej największe marzenie! Od tego czasu kariera nie była już tak ważna jak kiedyś.

        
Dzieci Sandry i Michaela - bliźniaki Nikita i Sebastian

Wydany w tym samym roku drugi singiel z "FADING SHADES" "Won't Run Away" nigdy nie doczekał się klipu. Jest to także kolejna piosenka Sandry, która nie pojawiła się na niemieckiej Top 100.

     Wokół Sandry znowu zrobiło się cicho. Nawet na kolejnym albumie Enigmy "Le Roi Est Mort, Vive Le Roi" (wydanym w 1996 roku) było ją można usłyszeć zaledwie w dwóch piosenkach: promującej płytę "Beyond The Invisible" oraz "T.N.T. For The Brain". Fani musieli uzbroić się w cierpliwość. Pojawiły się plotki, że Sandra nie zamierza powracać. Jednak Ci co nie wierzyli mieli rację, gdyż
w 1999 roku (dokładnie 7 czerwca) światło dzienne ujrzała nowa, chociaż nie zawierająca żadnych nowych piosenek, płyta "MY FAVOURITES". Promującym ją singlem był remix piosenki "Secret Land" (wydany 17 maja '99), dotarł on na 69 miejsce niemieckiej listy przebojów, miało to miejsce dokładnie 31 maja 1999 roku,
a sama płyta odniosła niemały sukces. 21 czerwca zadebiutowała na niemieckiej Top 100 na miejscu 26. Potem zajmowała odpowiednio miejsca: 16 (najwyższa pozycja), 18, 30, 56, 60, 73, 86, 87. Ostatni raz pojawiła się 23 sierpnia na miejscu 91. Wspomnieć należy, iż płyta ta składa się z dwóch cd, pierwsze zawiera remixy piosenek Sandry, drugie - ulubione piosenki Sandry w wersjach orygilanych.

Nowy image Sandry w klipie "Secret Land - remix '99"

W Polsce remix "Secret Land" był emitowany zarówno w TV jak
i radiu, piosenka znalazła się na listach kilku lokalnych stacji radiowych, a klip emitowały Polsat2, Nasza TV i TV4. Piosenka dotarła na 30 miejsce "30 ton lista lista". W klipie do "Secret Land" (nakręconego w Berlinie) można było podziwiać Sandrę
w zmienionym image, którego najbardziej zauważalną zmianą były krótkie włosy piosenkarki. Mimo sukcesu płyty "MY FAVOURITES" anulowano wcześniej planowane (chodź nigdy oficjalnie nie potwierdzone) wydanie drugiego singla "No Taboo". No i znowu przerwa.

      W pierwszej połowie 2001 roku zaczęły pojawiać się plotki, że Sandra nagrywa zupełnie nowy album. Fani byli zachwyceni.
W drugiej połowie plotki zostały oficjalnie potwierdzone. Zapowiedziano nową płytę Sandry "Wheels Of Time" (to nie literówka, tak miała się nazywać). 27 czerwca 2001 roku Virgin Records zapowiedziało wydanie pierwszego singla "Forever". Data wydania była kilkakrotnie przekładana. Ostatecznie singiel ukazał się 1 października 2001.

Występ Sandry w niemieckim programie "Courage"

Następnego dnia miało miejsce WIELKIE wydarzenie - Sandra wystąpiła w niemieckim programie "Courage", wykonując "Forever". Był to pierwszy występ Sandry w TV od 1993 roku, kiedy to pojawiła się z Michaelem na rozdaniu nagród ECHO. Fani szaleli z radości.
O Sandrze zrobiło się głośno. W niemieckiej telewizji pojawiły się wywiady, stacja Sat1 emitowała spot reklamowy "Forever" jako "hit tygodnia". 10 października "Forever" zadebiutowało na wysokim 47 miejscu niemieckiej Top 100. Klip do "Forever" zaczęła wtedy emitować niemiecka VIVA. Sandra wystąpiła jeszcze w kilku programach, między innymi w Interaktiv na VIVIE, gdzie przeprowadzono z nią obszerny wywiad.

Reklama "Forever" w SAT 1

Warto wspomnieć, że klip do "Forever" kręcony był w Wiedniu,
a poddany edycji został w Pradze. Również w Polsce "Forever" zostało zauważone - znalazło się na listach przebojów wielu lokalnych stacji radiowych. Niestety te największe, najbardziej liczące się stacje w naszym kraju nie emitowały tego utworu. Mimo tego "Forever" dotarło do 30 miejsca "30 ton lista lista".

     Po w miarę wielkim sukcesie pierwszego singla wszyscy oczekiwali płyty. Wydanie jej zapowiadano na początek 2002 roku, ale jak się potem okazało, prace nad nim trochę się opóźniły
z powody choroby Michaela Cretu. Miesiąc przed wydaniem WOT na rynek trafił drugi singiel "Such A Shame" (wydany 25 marca 2002), niestety nie zdobył już on tak dużej popularności jak pierwszy, dotarł do 76 miejsca Top 100. Firma płytowa Sandry nie zdecydowała się na nakręcenie klipu do tejże piosenki, tłumacząc, że zaoszczędzone pieniądze przeznaczą na kampanię reklamową samego albumu.
     W lutym zapowiedziano wydanie płyty "THE WHEEL OF TIME" na 22 kwietnia. Termin jeszcze raz był przekładany z powodu zmiany okładki albumu, by w końcu 29 kwietnia 2002 roku ujrzeć światło dzienne! To było wielkie wydarzenie!

Płyta "The Wheel Of Time"

Całkowicie nowa płyta, na którą fani czekali długie 7 lat!!! Ale opłacało się! Na płycie znalazło się 11 wspaniałych, nowych
i rewelacyjnych piosenek! Wśród nich aż cztery (właściwie 5, ale
o tym za moment) przeróbki - "Motivation" z repertuaru Inker and Hamilton, "Silent Running" - Mike and the Mechanics, "Such
A Shame" - Talk Talk oraz "Free Love" - Depeche Mode. Potem pojawiły się plotki, iż jeszcze jedna piosenka była wcześniej nagrana, chodzi o "Perfect Touch" - w 1988 roku wydała ją niejaka grupa Art, chociaż sama Sandra twierdzi, że nie jest to cover i że napisali ją specjalnie dla niej Wolfgang Filz i Peter Ries (znany pod pseudo Marc Cassandra). No cóż, nie jest aż tak bardzo ważne czyja to piosenka, ważne jest, że Sandra wykonała ją oszałamiająco i tylko to się liczy.
     Ale wróćmy do samego albumu. Zadebiutował on na bardzo wysokim, słynnym już 8 miejscu Top 100. Było to miłe zaskoczenie chyba dla wszystkich. Wspomniana wyżej kampania reklamowa ograniczyła się do kilkunastosekundowego spotu jedynie w jednej (bez komentarza) niemieckiej stacji telewizyjnej Sat1, która była jednocześnie patronem medialnym płyty. Są różne teorie na temat poprawności działania firmy płytowej Sandry, promowania jej, itd. - ale ocenę pozostawiam Wam. Faktem jest, że płyta tak szybko jak się pojawiła na niemieckiej liście, równie szybko z niej zniknęła. Zaplanowane wydanie trzeciego singla "Forgive Me" zostało anulowane, mimo że promocyjne egzemplarze zostały rozesłane do rozgłośni radiowych w Niemczech. Fani byli oburzeni! Przez bardzo długi czas wyrażali swoje negatywne zdania na wielu internetowych forum Sandry. Firma Virgin najwyraźniej poczuła się winna, 21 sierpnia 2002 roku zapowiedziano wydanie singla "I Close My Eyes". Singiel ostatecznie ukazał się 11 listopada 2002 roku, dotarł jedynie (a może aż) do 93 miejsca Top 100 bez jakiejkolwiek promocji. 15 listopada Sandra wystąpiła w niemieckiej, lokalnej stacji TV MDR
w programie "Musik Für Sie", wykonując "I Close My Eyes" oraz wiązankę swoich trzech przebojów - "Secret Land '99", "Maria Magdalena '99" i "Johnny Wanna Live".

          
Sandra w programie MDR - "Music für Sie"

     24 marca 2003 roku została wydana płyta pod tytułem
"THE ESSENTIAL", nie było to jednak nic innego jak "18 GREATEST HITS" w nowym opakowaniu.

     8 września 2003 fani doczekali się miłej niespodzianki. Jest to bowiem data wydania pierwszego DVD Sandry zatytułowanego "THE COMPLETE HISTORY" i zawierającego wszystkie oryginalne teledyski z osiemnastoletniej kariery Sandry oraz kilka dodatków
i niespodzianek. Wydawnictwo to zadebiutowało na 94 miejscu niemieckiej Top 100.

Screenshot z DVD "The Complete History"

W tym samym dniu, w którym trafiło w nasze ręce Sandry DVD,
w całej Europie ukazał się nowy album Enigmy "Voyageur". Zgodnie z wcześniejszymi obietnicami, głos Sandry można usłyszeć w kilku kompozycjach, min. w promującym płytę singlu tytułowym "Voyageur". Bardzo miło jest usłyszeć szepty pani Cretu tym bardziej, iż na poprzednich wydawnictwach było ich zdecydowanie mniej.

     Od września 2003 roku nie pojawiają się żadne nowe informacje odnośnie planów muzycznych Sandry na przyszłość. Natomiast od czasu do czasu można usłyszeć lub poczytać o piosenkarce w radiu
i prasie. Wielkim zaskoczeniem był jej występ w programie "Sound der 80er", emitowanym w niemieckiej stacji ZDF.

Sandra podczas występu w programie "Sound der 80er"

Plotka głosiła, że Sandra odrzuciła propozycję wystąpienia
w poprzednich edycjach tegoż show. 27 maja 2004 roku brawurowo wykonała w nim (niestety z playbacku) swój megahit "Maria Magdalena". Zauważyć można było, że była niezwykle zadowolona stając ponownie na scenie.
Może znowu zapragnęła występować, gdyż wkrótce potem zapowiedziano jej koncert! Szczęśliwym miastem, które dostąpiło zaszczytu goszczenia Sandry okazało się niemieckie Drezno.
2 października odbył się ów koncert pt. "Kult der 80er". Sandra pojawiła sie na scenie, jako gwóźdź programu, po innych wykonawcach (The Twins, Ken Laszlo, Mike Maaren). Kilka minut po północy (czyli już 3 października) Sandra zaczęła swój występ od "Maria Magdalena" a skończyła (uwaga niespodzianka) tez tą piosenką z tym, że wersją z roku 1999.


Sandra na koncercie "Kult der 80er"

Prasa informowała, iż był to pierwszy koncert Sandry od 9 lat, jednak można zakwestionować tę informację, ponieważ Sandra nie występowała w 1995 roku nawet w tv, bo jak wszyscy wiedzą rok ten był rokiem "przy nadziei", a co dopiero mówić o koncertach. Raczej był to pierwszy koncert od 1992 roku, kiedy to Sandra promowała płyty "Close To Seven" i "18 Greatest Hits".

     Styczeń 2005 - kolejny show na żywo...

Sandra w programie "Best of Formel Eins - Die Show"

Sandra pełna energii i sexapilu wystąpiła w telewizyjnym programie "Best of Formel Eins - Die Show", o którym fani wiedzieli już
w grudniu poprzedniego roku. Jak zwykle wokalistka zadziwiła nas nowym ubiorem, fryzurą i subtelnym makijażem - zupełnie jak za dawnych lat. Potem kolejne miesiące ciszy... pozornej ciszy...
     W czerwcu machina rusza pełną parą. Na ten miesiąc planowany był koncert w Güstrow. Jednak jak życie pokazało los bywa czasami okrutny i Sandra z powodu choroby nie mogła tego dnia pojawić się na scenie i zaśpiewać dla setek fanów, którzy przyjechali z różnych stron świata, by zobaczyć ją na żywo.
     W sierpniu do fanów dociera wiadomość: Sandra właśnie nagrała nową piosenkę w duecie z DJ Bobo. Utwór nosi nazwę "Secrets Of Love" i będzie wydany na albumie DJ Bobo na przełomie października/listopada 2005 roku. Planowany jest także singiel tego utworu - nieoficjalnie mówi się, że w sklepach będzie w marcu przyszłego roku. W listopadzie Sandra i DJ Bobo przyjeżdzają do Disneylandu w Paryżu, aby w przepięknej, bajkowej scenerii nakręcić teledysk.


Sandra i Dj Bobo podczas kręcenia klipu
"Secrets Of Love" w Disneylandzie

Sandra będzie także towarzyszyła DJ Bobo w promocji nowej piosenki, co oznacza, że będziemy ją częściej widywać zarówno na scenie jak i na szklanym ekranie.
We wrześniu 2005 r. mogliśmy podziwiać Sandrę na scenie
w wykonaniu "Everlasting Love" w programie "Die Ultimative Chart Show", przeprowadzono z nią również obszerny wywiad.

Sandra w wykonaniu "Everlasting Love"

Mimo, iż rok 2005 jest to jubileusz dzwudziestolecia pierwszego wielkiego przeboju Sandry "Maria Magdalena", nie doczekaliśmy się żadnego nowego krążka ani singla.
Ostatnie wydarzenia świadczą jednak o tym, że piosenkarka na dobre wychodzi z zacisza domowego ogniska i wraca na muzyczną scenę.

     Rok 2005 pełny wydarzeń i obietnic zapowiada jeszcze ciekawszy rok 2006, który śmiało można nazwać rokiem Sandry. Liczne wywiady telewizyjne, prasowe, koncerty... o Sandrze mówi się coraz częściej i coraz głośniej.
W lutym premiera długo oczekiwanego teledysku "SECRETS OF LOVE" - 3 marca singiel dostępny w sklepach muzycznych
w Europie. I co za tym idzie ruszyła także promocja tej piosenki. Pierwsze miesiące roku są bogate w liczne programy telewizyjne
z udziałem Sandry i DJ Bobo (m.in. TV Total, Verstehen Sie Spaß, Chartbreak Hotel), wiele pisze na ich temat także prasa.

Sandra i Dj Bobo w prasie szwajcarskiej

"Secrets Of Love" debiutuje na wysokich miejscach europejskich list przebojów, tym samym otwierając Sandrze drogę do kolejnego sukcesu. Dzięki temu Sandra zapraszana jest do wzięcia udziału
w przeróżnych imprezach koncertowych. I tak 4 marca podczas koncertu "Die 80er Kult-Party" w Schwerin, na którym Sandra była jednym z głównych gości imprezy, wokalistka podała fanom bardzo radosną informację - już za trzy tygodnie ukaże się jej nowy Remix Album. Jednak wbrew zapowiedziom Sandry, krążek pojawi się
w sklepach dopiero po lecie.

Sandra na żywo w Niemczech
Schwerin

Bietigheim

Güstrow

          
Dortmund                                   Ferdinandshof

     Czerwiec i lipiec były bardzo szczęśliwymi miesiącami dla fanów, mogliśmy naszą ulubioną wokalistkę spotkać na wielu koncertach
w Niemczech m.in. "Maniac 80er Party" w Bietigheim, "Sky Family Day" w Güstrow, "Das 80er Festival" w Dortmund oraz "NDR Sommertour 2006" w Ferdinandshof, a co dla polskich fanów najważniejsze - 3 czerwca gościła także w Polsce podczas obchodów "Dnia Chemika". Sandra obdarowała nas swoimi występami, wielu
z nas miało okazję zdobyć autograf, pstryknąć wspólną fotografię,
a nawet zamienić z nią kilka słów.

Sandra i jej fani w Płocku

     W jednym z wywiadów prasowych Sandra zdradziła tytuł najnowszego albumu studyjnego, o którym było wiadomo jedynie tylko tyle, iż będzie trójjęzyczny oraz będzie zawierać "Love Is A Price" - drugą piosenką wspólnie nagraną z DJ Bobo. Jego tytuł brzmi "THE ART OF LOVE", a data jego wydania będzie zależeć od powodzenia "REFLECTIONS" - czyli wcześniej zapowiadanego
i niecierpliwie oczekiwanego przez fanów albumu zawierającego remiksy największych hitów piosenkarki. Płyta pojawiła się
w sklepach 29-go września i mimo, iż na krążku są znane już wszystkim utwory, nie jest to tradycyjny album z remiksami, ponieważ wszystkie podkłady muzyczne zostały nagrane na nowo, wzbogacone o wyjątkowe brzmienie, być może dlatego, że zostały wyprodukowane przez nowych producentów. Wyjątek stanowi "Everlasting Love", którego wokal został nagrany całkowicie od nowa - przerobiony na piękną, romantyczną balladę.

Płyta "REFLECTIONS"

     Remixowa płyta spotkała się ze średnim zainteresowaniem, na niemieckiej Top 100 dotarła na miejsce 44. Nie ukazał się żaden singiel z tej płyty, a promocja ograniczyła się jedynie do dwóch wywiadów telewizyjnych. W Niemczech na radiowy singiel wybrano nową wersję "Everlasting Love", jednak piosenka ta dosłownie przepadła bez echa, za to w Polsce radiowym singlem była "Around My Heart 2006" i chyba nikt nie spodziewał się tego, co miało nastąpić. Początkowo remix ten grały jedynie lokalne stacje radiowe, ale wkrótce potem także ogólnopolska stacja radiowa ESKA również umieściła ją na swojej playliście. I to był początek, piosenka od razu trafiła na eskową listę. Grano ten utwór kilka razy dziennie. Nagle, ku zaskoczeniu wszystkich, "Around My Heart 2006" zaczęło rozbrzmiewać na antenie RMF FM. Była to ogromna niespodzianka, przy okazji poprzedniego albumu było można tylko pomarzyć, by usłyszeć Sandrę w tak dużej i komercyjnej stacji radiowej. Remix bardzo szybko zyskał sobie przychylność słuchaczy, czego odzwierciedleniem była pozycja na RMFowej Popliście. Utwór dotarł na niej do 2 miejsca, a pozostał na niej przez ponad 2 miesiące (44 notowania). Po ogromnym sukcesie w RMF FM także konkurencyjna stacja Radio Zet zaczęła emitować ten remix, który w rezultacie trafił na składanki hitów obydwu stacji.

     Na luty 2007 r. zapowiedziano premierę dziewiątego już
w karierze artystki albumu studyjnego, zatytułowanego "THE ART OF LOVE", który jak wspominała w licznych wywiadach sama wokalistka, ma być swoistym rozliczeniem się z przeszłością, ma być bardzo osobisty i ma otworzyć nowy rozdział w jej karierze. Sandra sama sięgnęła po pióro i napisała większość tekstów, obnażyła się tym przed fanami z bólu i wspomnień z dzieciństwa, rozdrapała wiele ran, ale pokazała też, że dojrzała i jest gotowa zapomnieć
o tym co było i z podniesioną głową ruszyć w nadchodzące lepsze jutro, pełne nadziei i nowych wyzwań.
W listopadzie zapowiedziano, że pierwszym singlem z nowej płyty będzie piosenka "The Way I Am". Wkrótce potem data wydania nowego singla i płyty została ustalona kolejno na 19 i 26 stycznia 2007 r. W oczekiwaniu na premierę fani mieli okazję zobaczyć Sandrę na żywo w Rosji (Discotheque '80 w Moskwie oraz w St. Petersburgu) i w Rumunii (koncert w Piatra-Neamt).

Sandra podczas koncertów

Moskwa St. Petersburg Piatra-Neamt

W międzyczasie data wydania albumu i singla była kilkakrotnie przekładana, a w grudniu na antenie niemieckiego Radia Saw odbyła się premiera piosenki "The Way I Am" - Sandra zaskoczyła wszystkich nowym brzmieniem, głębszą barwą głosu oraz energią bijącą z tej piosenki.

     Nowy 2007 rok fani powitali retransmisją 2 stycznia moskiewskiego występu Sandry z Discotheque '80. A już 26 stycznia światło dzienne ujrzał singiel "The Way I Am" promujący nowy album - dodatkowym zaskoczeniem dla fanów było wydanie na singlu dwóch (jak sie potem okazało) nowych piosenek nie wydanych na albumie. Takiej Sandry jeszcze nie znaliśmy - zmieniła się, już nie jest tą grzeczną dziewczynką z lat 80-tych. "The Way I Am" to dynamiczne brzmienie, a wszystko nowe i tak odmienne od dotychczasowej Sandry. Apetyt osiągnął apogeum. Fani nie mogą doczekać się płyty "THE ART OF LOVE", o której ostatnio bardzo dużo się mówi. Promocja singla i płyty rozpoczęła się od dwóch wywiadów telewizyjnych (w programach Zibb i Das!) oraz wywiadów radiowych (m.in. w Radio Berlin i Antenne Brandenburg).

Sandra z reporterką radia Antenne Brandenburg

Luty 2007 - singiel debiutuje na 50 miejscu niemieckiej listy Top 100 (było to jego najwyższe notowanie), a francuski oddział EMI Music zapowiada wydanie specjalnej edycji albumu "REFLECTIONS" z dodatkowymi remixami oraz singlem (jak się potem okazało singlem cyfrowym oraz w promocyjnym wydaniu winylowym) "In The Heat Of The Night 2007".
10 lutego Sandra dała koncert w niemieckim Magdeburgu, na którym m.in. po raz pierwszy wykonała "The Way I Am" oraz bonusową piosenkę z tegoż singla "Logical Love".

Koncert w niemieckim Magdeburgu

     23 lutego (w Polsce 26 lutego) w sklepach pojwiła się dziewiąta płyta Sandry "THE ART OF LOVE". Pierwszy raz dzieło szyldowane imieniem SANDRA powstało bez współpracy jej męża Michaela Cretu. Tym razem producentem, współautorem, aranżerem oraz instrumentalistą stał się Jens Gad, człowiek, który pracował z rodziną Cretu już od kilku ładnych lat. Sandra po raz pierwszy wykazała się talentem pisząc większość tekstów, natomiast Jens zapewnił nowe brzmienie, nowe tzn. zupełnie inne niż te, do którego przez lata przyzwyczaiła nas Sandra. Innowacyjne pomysły, jak np. egzotyczne instrumenty (koto), czy dziecięce chórki (wykonane min. przez synów Sandry Nikitę i Sebastiana), zaskoczyły chyba wszystkich. Ale największym zaskoczeniem były niezwykle prywatne, pełne emocji wspomniane teksy piosenek autorstwa samej Sandry, mówiące jaka jest... wrażliwa, szczera, mająca niezbyt szczęśliwe dzieciństwo, pełna wspomnień, do których nie chce się wracać, ale teraz ma więcej siły i jest gotowa opowiedzieć o tym, że też miała złe chwile
w życiu. Ten album to jej dziecko, w nocy ciężko pracowała
w studio, w dzień zajmowała się domem i rodziną. Ale było warto, jest zadowolona i dumna z samej siebie. "THE ART OF LOVE" to zestaw 13 spokojnych, miłych dla ucha brzmień i bardzo emocjonalnych tonów, to bardzo szczery i otwarty album
o fascynującym klimacie w przepięknej oprawie muzycznej.

Okładka "THE ART OF LOVE"

     Promocja "THE ART OF LOVE" nie ominęła Polski. 24 lutego na antenie RMF FM w programie "Top Ten" można było usłyszeć wywiad z Sandrą. Mogliśmy się z niego dowiedzieć m.in. jakie wspomnienia artystka wywiozła z naszego kraju po koncercie w Płocku, to, że płyta "THE WHEEL OF TIME" uzyskała status złotej płyty oraz kilka ciekawostek o nowym albumie "THE ART OF LOVE". Znaczny wzrost popularności Sandry w Polsce ("Around My Heart 2006" rozbrzmiewało w stacjach radiowych jeszcze długo po wydaniu nowej płyty) spowodował, że firma Pomaton/EMI Music Poland przeznaczyła wiele egzemplarzy krążka "THE ART OF LOVE" na liczne konkursy. Wysiłek się opłacił, płyta trafiła na oficjalną listę sprzedaży OLIS w Polsce, najwyższą pozycją, na którą dotarła było miejsce 26. W Niemczech płyta zadebiutowała na wysokim 16 miejscu Top 100, by niestety po trzech tygodniach się z ową listą pożegnać. Jeśli chodzi o promocję, to ku rozpaczy fanów nie powstał żaden teledysk do "THE WAY I AM". Na otarcie łez fani dostali bonusowe piosenki na singlu, ale nie spodziewali się, że to nie jedyna taka niespodzianka.

     26 marca we Francji ukazała się specjalna edycja "REFLECTIONS - Special Edition", zawierająca dodatkowe 3 remixy: dwa "In The Heat Of The Night" oraz jeden "Maria Magdalena", w których wykorzystano wyłącznie nie publikowane wcześniej inne linie wokalne. W Niemczech edycja ta została wydana w liczbie 3 tysięcy egzemplarzy.

     Kwiecień to zapowiedź drugiego singla. Premiera "What Is It About Me" odbyła się 18 maja, czyli w dzień urodzin Sandry i jej męża. Fani nie mogli sobie wymarzyć lepszej niespodzianki, gdyż na tymże singlu również znalazły się dwie bonusowe piosenki, tym bardziej, że okazały się one innymi wersjami znanych już piosenek - "What's Left To Say" przemieniło się we francuskie "Les Qu'est-Ce Que C'est", a "Silence Beside Me" przybrało postać hiszpańskiego "Silencio A Mi Lado". Tym razem klipu również nie nagrano.

Sandra na koncercie w Kazachstanie

Maj to także koncert Sandry w Kazachstanie, w mieście Alma-Ata.
W repertuarze koncertu nie znalazły się nowe kompozycje, wbrew zapowiedziom Sandry.
3 czerwca fani w końcu doczekali się pierwszego występu telewizyjnego Sandry z nowym repertuarem.

Sandra w programie ZDF-Fernsehgarten

W stacji ZDF, w programie na żywo "Fernsehgarten" Sandra wykonała "What Is It About Me", a na jego zakończenie zaśpiewała "Marię Magdalenę". W Polsce zrezygnowano z singla "What Is It About Me", i do stacji radiowych trafił cyfrowy singiel "All You Zombies", którego można już było usłyszeć w wielu stacjach, w tym
w RMF FM - piosenka weszła jako nowość na miejsce 13
RMF-owskiej Poplisty. A Radio Zet wciąż reklamuje "THE ART OF LOVE" w swoim banerze na stronie głównej.

Promocja płyty TAOL w Radio ZET

     W przyszłości zaplanowane są następne koncerty: czerwcowy koncert w Chemnitz, lipcowy w Cottbus oraz sierpniowy w Koblenz. Można powiedzieć, że niemieccy fani są rozpieszczani; miejmy nadzieję, że i my będziemy mogli gościć ją u siebie jeszcze w tym roku :)

   

    

Biografię napisali Cathy, Piotr i Inula na podstawie: reportażu z Bravo, artykułu autorstwa P.Woźniaka, fragmentów "Stationen einer Karriere" - oraz własnej wiedzy, spostrzeżeń i przemyśleń.