Sandra Anna Lauer urodziła się 18 maja 1962 roku pod
znakiem Byka w miejscowości Saarbrücken. Jej rodzinnym
miastem jest Monachium. Ma brązowe oczy i bujne
kasztanowe włosy. Jej ojciec Robert Lauer jest
Francuzem, a matka - Karin - Niemką.
W tamtym okresie ojciec Sandry był właścicielem sklepu
z winami
w Saarbrücken, natomiast matka pracowała w sklepie z
obuwiem. Sandra miała o 2 lata starszego od siebie brata
Gastona, który pracował w branży komputerowej (zmarł
w wieku 35 lat).
 |
 |
| Sandra w wieku 3 lat |
Sandra z bratem Gastonem |
Sandra jest wegetarianką, bardzo kocha
zwierzęta. Została wychowana w rodzinie protestanckiej
ale w roku 1986 przestała chodzic do kościoła. Kocha
robić zakupy i zajmować się projektowaniem mody na własne
potrzeby. Interesuje się modą, astronomią oraz tańcem.
Zimą lubi jeździć na nartach, latem - na nartach
wodnych i konno. Z natury jest domatorką, lubi piękne
meble i samochody.
 |
| Sandra z kotkiem Johnny'm |
Lubi jadać w małych, przytulnych
restauracjach włoskich
i japońskich. Najchętniej pije mleko i cappuccino. Jej
ulubiona książka to "Niekończąca się opowieść",
a ulubieni artyści to Phil Collins i Kate Bush (lubi też
słuchać muzyki Art of Noise i Eltona Johna).
W połowie lat siedemdziesiątych Sandra była
jeszcze uczennicą żeńskiej szkoły podstawowej. Po
powrocie ze szkoły, prasując ojcowskie koszule, często
marzyła sobie, jak wspaniale byłoby zostać wielką
gwiazdą i śpiewać dla tysięcy fanów. Marzenie w końcu
się spełniło, tyle że droga do jego realizacji była
trudna i pełna wyrzeczeń. Rodzinne miasto Sandry Saarbrücken
nie było bramą prowadzącą do wspaniałego świata
show-business'u, już raczej zapowiedzią nieciekawej
przyszłości w bezbarwnym świecie normalności.
 |
| Rodzice Sandry - Robert i
Karin |
Poza tym możliwości finansowe rodziny
Lauer były ograniczone. Prowadzili bowiem proste życie
- mieszkali w domku szeregowym,
a raz w roku wyjeżdżali na wakacje do Francji lub
innego państwa
w Europie. Mimo to Sandra nie rezygnowała ze swych marzeń
i była gotowa je zrealizować za wszelką cenę. Często
zamykała się w swym pokoju, by puszczać ulubione płyty,
m.in. "Everlasting Love" grupy Love Affair. Często
śpiewała i tańczyła przed lustrem. Ćwiczyła tak długo
aż sama uznała, że to co robi, robi dobrze. Rodzice
nie mogąc oprzeć się jej prośbom, finansowali lekcje
baletu i gry na gitarze. Sandra tańczyła właściwie
przy każdej okazji, w drodze do sklepu albo na podwórku
pod trzepakiem. Naukę tańca kontynuowała przez 10 lat.
 |
 |
| Sandra - nastolatka |
Arabesque |
Nagle pojawiła się w jej życiu ogromna
szansa. Sandra umiała ją wykorzystać: w wieku 13 lat,
nie zważając na tremę, wzięła udział
w konkursie dla młodych talentów, po którym została
zaproszona do produkcji singla "Andy Mein Freund".
Płyta okazała się co prawda niewypałem ale Sandra
została zauważona. Po ukończeniu szkoły
szesnastoletnia Sandra wstąpiła do dziewczęcego trio o
nazwie Arabesque. Wraz z Michael'ą Rose i Jasmin Vetter,
początkująca piosenkarka zdobyła sławę w Japonii.
Znacznie później jej hity podbiły fanów również w
Niemczech. Cena sławy jest wysoka. Sandra musiała opóścić
rodzinę, do której była bardzo przywiązana
i przenieść się do Frankfurtu. Tam, jeśli nie brała
udziału w trasie
z Arabesque, zamieszkiwała w swym urządzonym na różowo
mieszkaniu, czując sie bardzo samotnie. Trasy
koncertowe, występy na żywo na ogromnych stadionach, ciągle
nowe sceniczne stroje - wszystkim tym Sandra zajmowała
się sama. Była to twarda szkoła życia. Okazała się
bardzo przydatna w jej dalszej karierze, ponieważ nauczyła
ją zaradności i pewności siebie.
W 1984 roku grupa Arabesque rozpadła się, a każda z
dziewcząt poszła swoją drogą. Sandra, nie zrażając
się niepowodzeniem swego solowego singla "Japan Ist
Weit" (wyprodukowanego przez Cretu), pracowała
dalej. Miała wówczas 22 lata, za sobą 9 lat doświadczenia
piosenkarskiego i znacznie przewyższała swoje rówieśniczki
doświadczeniem życiowym. Gdy jej przyjaciółki bawiły
się ze swymi chłopakami w dyskotekach, ona ciężko
pracowała, zgłębiając jednocześnie finansowe tajniki
show-business'u. Szczęśliwy uśmiech losu i jej własne
rzeczowe podejście do kariery pozwoliły osiągnąć
upragniony sukces.
 |
 |
| Michael Cretu (lata 80-te) |
Michael Cretu (obecnie) |
Podczas nagrań studyjnych we
Frankfurcie Sandra poznała Michaela Cretu, który od
pierwszej chwili niesłychanie jej zaimponował. Michael
Cretu - producent, reżyser dźwięku, kompozytor i muzyk
w jednej osobie, to gość wielce znaczący
w niemieckim show-business'ie. Był on założycielem i
członkiem zespołów Wild River i Moti Special, śpiewając
pod pseudonimem "Cat Cretu", a także mial
niemały wpływ na karierę grupy Boney M. Urodził się
18 maja 1957 roku w Bukareszcie w Rumunii. Od dłuższego
już czasu ma obywatelstwo niemieckie. Michael pracował
w studio, zarabiając w ten sposób na opłacenie szkoły
muzycznej. Podczas tournee Arabesque po Japonii przyłaczył
się do zespołu, grając na klawiszach. Egzotyczna
uroda, seksowna figura, subtelny głos i romantyczna
osobowość Sandry wywarły ogromne wrażenie na Michaelu
do tego stopnia, że podczas pobytu w Tokyo Prince Hotel,
Michael i Sandra zostali parą również w życiu
prywatnym. Zanim to nastąpiło, Sandra i Michael
poznawali się w pracy - łączył ich wspólny cel: osiągnąć
sukces.
Po rozpadzie Arabesque Sandra i Michael przeprowadzili się
do Monachium, gdzie wkrótce Michael stworzył swoje własne
studio nagrań o tajemniczej nazwie "Data - Alpha".
Geniusz konsolety wziął piosenkarkę w obroty wyciskając
z niej do omdlenia wysokie C. Michael wyszukał
najlepszych kompozytorów: Huberta Kemmlera
i Markusa Löhra oraz tekściarza Klausa Hirschburgera. Długi
okres ich współpracy zaowocował wieloma przebojami.
Nazwiska te firmują prawie wszystkie płyty piosenkarki,
przyczyniając się do jej sukcesu w Europie. Natomiast
nad oprawą wizualną czuwał nadworny fotograf Sandry -
Fryderyk Gabowicz. Jak widać nad sukcesem Sandry pracował
cały sztab ludzi i stało się ... SUKCES !!!
 |
Sandra jest fetowana nie
tylko w Niemczech,
znają ją także w Turcji, Południowej Afryce,
Wenezueli, a nawet w Egipcie. |
W tego rodzaju muzyce rzadko się
zdarza, żeby wykonawca utrzymywał się parę lat na
topie - mamy raczej do czynienia
z gwiazdorami jednego sezonu. Sandra przełamała tą
regułę. Od dłuższego już czasu należy do
najbardziej znanych osobistości świata rozrywkowego w
Niemczech i nie tylko. Przez pięć lat wytrwale sama
tworzyła swój sceniczny image, nie jest marionetką w rękach
producentów, wie czego chce - konsekwentnie realizuje
koncepcję muzyczną zarysowaną przez Michaela. Potrafi
otoczyć się fachowcami i umiejętnie korzystać z ich
porad i usług. Po sukcesie woda sodowa nie uderzyła jej
do głowy. Cały czas pracowała nad sobą: dalej brała
lekcje śpiewu, uczyła się perfekt języka angielskiego
i prawidłowej dykcji, a w wolnych chwilach szyła i
przymierzała kostiumy do sesji zdjęciowych i videoklipów.
Sukces ten nie przyszedł łatwo - rzetelnie nań
zapracowała.
Dobry początek to "Maria Magdalena"
- od razu stał się wielkim hitem i dudnił w
dyskotekach Europy przez ostatnie miesiące 1985 roku i
karnawał roku następnego.
 |
| Złota płyta dla "Marii
Magdaleny" |
Drugiego singla Sandra trochę się bała.
Wysokie oczekiwania fanów, którzy chcieli przeboju na
miarę "Marii Magdaleny" były deprymujące dla
piosenkarki. Napiętą atmosferę mogła przeciąć tylko
sesja nagraniowa - zakasano więc rękawy, zużyto
kilometry taśmy magnetycznej i z niepokojem oczekiwano
na przyjęcie płytki "In The Heat Of The Night"
w Niemczech. Obawy okazały się na szczęście
niepotrzebne. "In The Heat Of The Night"
przypieczętował sukces poprzedniej piosenki,
potwierdzając klasę Sandry i godnie zastępując "Marię
Magdalenę" na listach przebojów. I tym razem
interes pozostał w rodzinie, ponieważ producentem, aranżerem
i głównym muzykiem na wszystkich płytach Sandry jest
Michael Cretu i wszstkie zostały zrealizowane w jego
domowym studiu nagraniowym w Monachium i na Ibizie.
 |
| Podczas pracy w studio |
Pierwszy duży krążek
zatytuowany po prostu "THE LONG PLAY"
i wydany pod koniec roku 1985 nakładem wytwórnii Virgin
cieszył się niemałym powodzeniem. W utworach Sandry większy
nacisk położono na aranżację i mocniejsze brzmienie,
oprócz syntezatorów wykorzystano gitary, na których
grał współkompozytor większości piosenek Markus Löhr.
Płyta przyniosła aż trzy przeboje singlowe: wspomniane
wcześniej "Maria Magdalena" i "In The
Heat Of The Night" oraz "Little Girl".
W ostatnich miesiącach 1985 roku Sandra odbyła wielkie
tournee europejskie a jej biletem wizytowym był
videoklip "In The Heat Of The Night". Odwiedziła
między innymi Włochy, Francję, Hiszpanię, kraje
Beneluxu i kraje skandynawskie. Po krótkiej świąteczno-noworocznej
przerwie, którą spędziła w rodzinnym Monachium,
piosenkarka wyruszyła w podróż do Stanów
Zjednoczonych i Japonii.
W lutym 1986 roku Sandra przeprowadzia się do Londynu na
sześć miesięcy, gdzie pobierała lekcje śpiewu przez
6 godzin dziennie. Zapisała się także na lekcje języka
angielskiego w szkole London Berlitz oraz grała na
perkusji, by lepiej czuć rytm. Na weekendy wracała do
Monachium, gdzie kontynuowała pracę w studio nad nowymi
piosenkami.
 |
 |
Sandra przy swoim domu
w Londynie |
Sandra podczas lekcji gry
na perkusji |
Drugi jej album "MIRRORS"
ukazał sie w październiku 1986 roku i był dużo słabszy
muzycznie. Żaden utwór nie wyróżniał się szczególnie
z całości, zbyt wiele elektroniki zacierało obraz
kompozycji i psuło klimat płyty. Jednak jej wartość
komercyjna zadowoliła zwolenników muzyki pop. Sandra
wprowadziła na listy przebojów kolejne hity: "Innocent
Love", "Hi! Hi! Hi!", "Midnight Man"
i spokojny "Loreen". Ze względu na teksty
warto zwrócić uwagę na dwa utwory: "Don't Cry (The
Breakup Of The World)" zainspirowany tragedią w
Czarnobylu i balladę "Loreen" o wsparciu
moralnym, jakiego potrzebuje przyjaciel bliski załamaniu
psychicznemu.
Potem nastąpiły dla Sandry dwa lata wakacji, w trakcie
których oboje z Michaelem wyjechali do Wlk. Brytanii. W
czasie ich trwania Sandra przypomniała swoje singlowe
przeboje na płycie i kasecie video
o wspólnym tytule "TEN ON ONE (The Singles)".
Kompilację dodatkowo uzupełniały dwa utwory nie
opublikowane wcześniej na dużych płytach: stary odświerzony
hit "Everlasting Love"
i kompozycja "Stop For A Minute" będąca
soundtrackiem niezbyt ciekawego filmu z serii Tatort pt.
"Salü Palü".
Ta dwuletnia przerwa zaowocowała najlepszą
pozycją w dorobku Sandry - albumem zatytuowanym
tajemniczo "INTO A SECRET LAND".
 |
| Sandra podczas kręcenia
videoklipu do "Secret Land" |
Na pewno wszyscy bywalcy dyskotek znają na
pamięć piosenki "Heaven Can Wait", "Secret
Land", "We'll Be Together" czy "Around
My Heart". Jest to płyta zupełnie odmienna od
poprzednich dokonań artystki: subtelna, wyważona,
momentami stonowana i refleksyjna. Michael nie bał się
sięgnąć po oryginalne aranżacje takie jak "La
Vista De Luna" i ciekawe rozwiązania muzyczne -
"Around My Heart". Nie zabrakło także wolnego
utworu jak "Just Like Diamonds" czy "Children
Of England". Wszystkie kompozycje tworzą nastrojowy
i romantyczny klimat płyty. Promocji albumu towarzyszyła
trasa koncertowa po Europie i Stanach Zjednoczonych.
Piosenkarka zagrała w Budapeszcie, Skandynawii, dała pięć
koncertów
w Niemczech i w Rosji.
 |
 |
| Pobyt
w Moskwie był największym przeżyciem Sandry |
Potem pojechała do Belgii, Hollandii,
Luxemburga, osiem razy zagrała we Francji, następnie we
Włoszech, Austrii, Szwecji, Pradze oraz koncertowała
także w USA w Nowym Jorku.
 |
 |
| Karta informacyjna o
koncercie Sandry w Nowym Jorku w sali "Palladium" |
Sandra na Manhatanie
w Nowym Jorku |
W międzyczasie w życiu
piosenkarki miała miejsce pewna zmiana - z rodzinnego
miasta Monachium Sandra przeprowadziła się wraz
z Michaelem do słonecznej Ibizy (wyspa w archipelagu
Balearów).
 |
| Sandra w domu na Ibizie |
Tam zamieszkali w odpowiednio
zmodernizowanym, starym, liczącym sobie 500 lat wiejskim
domu z basenem oraz studiem nagrań o nazwie "A.R.T.
Studio". Na wyspie zamieszkali również rodzice
Sandry i kiedy piosenkarka jest nieobecna, zajmują się
jej posiadłością. W nowym domu znalazło się miejsce
na pokój baletowy z garderobą i dużymi lustrami, przed
którymi, tak jak kiedyś, pilnie ćwiczy, dopóki nie
nada swej choreografii ostatecznego szlifu.
To właśnie na Ibizie dnia 7 stycznia 1988 roku Sandra i
Michael pobrali się i panna Lauer została panią Cretu.
 |
| Ślub państwa Cretu |
W domowym studio Michaela na
Ibizie powstał piąty krążek
w dyskografii Sandry noszący tytuł "PAINTINGS IN
YELLOW" - tu Sandra wraz ze swoim rodzinnym ożywieniem
i naturalnością stworzyła przepiękne obrazy poprzez
śpiew swoim aksamitnym głosem. Jest to najspokojniejsza
jej płyta i nagrana także z myślą
o amerykańskim rynku komercyjnym, przeznaczona dla
szerszego kręgu odbiorców muzyki pop. Michael
zrezygnował z pomocy dawnych współpracowników i sam
napisał kompozycje z niewielkim udziałem przyjaciela
Franka Petersona.
Oprócz warstwy muzycznej wyróżniją tę płytę od
poprzednich ambitniejsze i poważniejsze teksty piosenek:
antywojenny "Hiroshima" - wyszedł na singlu
pilotującym album, z kolei utwór "Johnny Wanna
Live" traktuje o ochronie zwierząt. Odmiennie ujęty
jest temat miłosny - bardziej zmysłowo i poetycznie -
"One More Night", "Lovelight In Your Eyes".
Pierwszy singiel "Hiroshima" - doskonała przeróbka
przeboju grupy Wishful Thinking - pozwala nam dojrzeć na
tym albumie prawdziwą galerię sztuki. Stał się największym
hitem Sandry od roku 1985. Pozostałe dwa - ekscytujący
utwór taneczny "(Life May Be) A Big Insanity"
oraz śliczna ballada "One More Night" - są
oszałamiającymi dziełami bardzo imponującej wystawy i
pomysłowymi kombinacjami w muzycznej podróży.
 |
| Reklama "Paintings In
Yellow" w prasie |
Płyta "PAINTINGS IN YELLOW" raz
jeszcze popisała się subtelnością
i elegancją stylu stworzonego przez piosenkarkę i
producenta tych piosenek, pełnych uczucia, duszy i dźwięku,
który można porównać nie tylko do międzynarodowej
muzyki pop, ale także do grupy nowych standardów.
Kiedy Sandra fetowała sukces swojego kolejnego
krążka, Michael zabarykadował się w swoim studio
nagrań i w roku 1990 odkrył "cathedral-pop" -
posępne, śpiewane po łacinie gregoriańskie chóralne
pieśni kościelne, do których podkład stanowi głuchy
rytm muzyki disco. Jednak próbny balon nowego trendu nie
nadawał się zupełnie na nowy hit Sandry. Michael po długim
namyśle nazwał ostatecznie swój nowy projekt Enigma,
ale zapewnił swojej żonie udział w odkryciu nowego
soundu.
 |
| Michael podczas pracy w
studio |
Pierwszy singiel "Sadeness - part one"
osiągnął niesamowity sukces - 50 tysięcy singlii
zostało sprzedanych jednego dnia w Niemczech, chociaż
nikt nie wiedział, co kryje się pod słowem "Enigma".
Tymczasem nie tylko odkryto tajemnicę Enigmy, lecz również
album "MCMXC a.D." wymiotło ze sklepów płytowych.
Fenomenalna Enigma Michaela Cretu dopiero co
ugruntowała swoją pozycję na listach przebojów, a już
żona Michaela przypomina mu o swoich solowych ambicjach
i domaga się nowych piosenek do następnego albumu. A pięknej
Sandrze nikt się nie oprze. Tak więc w zaciszu domowego
ogniska państwa Cretu na Ibizie powstał nowy longplay,
na który fani musieli czekać aż dwa lata. I tak w
lutym 1992 roku został wydany krążek ztytuowany "CLOSE
TO SEVEN". Jest albumem z wybitnym asortymentem
stylistyki i wyjątkową finezją, bez wątpienia został
stworzony z wielką uwagą
i koncentracją. Wyraźnie pobrzmiewają na nim echa
Enigmy. Dziesięć utworów na tej płycie pokazuje umiejętności
artystki
w bardzo namiętnych, przechodzących z łagodnej
melancholii ballad jak np. "Mirrored In Your Eyes"
do zmysłowości jazzu i bluesa utworu "Steady Me".
Na płycie tej przeważa nastrój zadumy
i melancholii, stosowane są raz jeszcze te same tricki
techniczne.
A mimo to Cretu wyczarowuje w swojej fabryce dźwięków,
oczywiście głównie dzięki głosowi Sandry, nowe
brzmienia. Po raz kolejny wykazał nieomylny instynkt i
wprowadził wolniejsze rytmy hip-hopowe, a nawet te
najwolniejsze rytmy techno.
 |
 |
 |
| Sandra
ma ogromne doświadczenie w występach na żywo |
Pierwszy singiel "Don't Be Aggessive"
odniósł sukces i przez cztery tygodnie utrzymywał się
na Top 20 niemieckiej listy przebojów. Dzięki temu
Sandra pojawiała się często w TV i prasie. Jednak
sukces nie wszystkich piosenek z tej płyty trwał długo.
Drugi singiel "I Need Love" był pierwszym
singlem po "Japan Ist Weit", który stał się
prawdziwym niewypałem i nigdy nie wszedł na listy
przebojów.
 |
| Reklama
płyt "18 Gretaest Hits" i "Close
To Seven" w prasie |
Jednak Sandry nie zniechęciło
to do dalszej pracy. Jeszcze
w 1992 roku Sandra zrobiła swoim fanom nie lada
niespodziankę. Swoje największe przeboje od "Maria
Magdalena" do "Don't Be Aggressive" wydała
na płycie i kasecie video pt. "18 GREATEST HITS".
Singlem pochodzącym z tej płyty jest "Johnny Wanna
Live" - protest piosenkarki przeciwko dręczeniu
zwierząt. Wersja tego utworu nieco różni się od
oryginalnej, wydanej na "PAINTINGS IN YELLOW" -
jest bardziej rockowa.
Płyta "18 GREATEST HITS" zamyka
pierwszy etap solowej kariery Sandry. Po jej wydaniu
piosenkarka postanowiła zrobić sobie kilkuletnią
przerwę. W międzyczasie nagrała jeszcze jeden singiel
i nakęciła w Londynie klip do nowej wersji utworu
"Marii Magdaleny". Nowa wersja, utrzymana w
modnym, mocnym stylu techno tak bardzo różni się od
pierwowzoru, że z trudem można ją rozpoznać. Piosenka
podobnie jak "I Need Love" również nie weszła
na listy przebojów.
 |
| Sandra
podczas kręcenia videoklipu "Maria
Magdalena '93" |
Po nieoczekiwanym niewypale
"Marii Magdaleny '93" wokół Sandry zapanowała
cisza. Nie było wiadomo co dalej z jej karierą. Sandra
nie wydawała ani nie nagrywała solowych płyt, ale można
ją było usłyszeć na płytach Enigmy, chociaż nie tak
dużo jakby wszyscy sobie tego życzyli. Na wydanym w
1993 roku albumie Enigmy "The Cross Of Changes"
jej głos można było usłyszeć zaledwie w trzech
nagraniach: promującym płytę "Return To Innocence"
oraz "I Love You... I'll Kill You" i "Age
Of Loneliness". To ostatnie nagranie zostało
wykorzystane na ścieżce dźwiękowej filmu "Sliver"
z Sharon Stone w roli głównej. Zmieniono jej nie tylko
tytuł na "Carly's Song", ale także nakręcono
do niej videoklip, w którym pani Stone "mówiła"
Sandry głosem.

|
Sharon Stone w
klipie "Carly's Song" mówiła głosem
Sandry
|
Pod koniec 1994 świat
obiegła wiadomość: Sandra jest w ciąży, oczekiwała
bliźniąt! Wyjaśniało to trochę jej nieobecność na
scenie.

|
Sandra podczas ciąży
w marcu 1995 roku
|
Wielkim zaskoczeniem było wydanie 19
czerwca 1995 roku albumu "FADING SHADES".
Singlem promującym płytę był singiel "Nights In
White Satin", przeróbka piosenki zespołu The Moody
Blues. Videoklip do tejże piosenki kręcony był, gdy
Sandra była w siódmym miesiącu ciąży, podczas
jednego z niewielu dni, kiedy nie leżała w szpitalu.
Nakręcono go w dyskotece "Pascha" na Ibizie, w
ciągu jednego popołudnia. Sandra, z powodu
zaawansowanej ciąży, w tym czasie ważyła 25 kg więcej
niż zwykle. Jednak w klipie nie widać tego wogóle,
ponieważ obraz został wydłużony, aby Sandra wygladała
na szczuplejszą.
 |
 |
| Videoklip
"Nights In White Satin" |
Wydawało się, że Sandra jest na dobrej
drodze, aby powrócić na szczyty list przebojów. Klip
"Nights In White Satin" znalazł się
w rotacji niemieckiej telewizji muzycznej VIVA, ponadto
pokazywany był w MTV, 3sat i N3. Jednakże zadebiutował
bardzo słabo na niemieckiej liście przebojów. Jego
najwyższa pozycja na Top 100 Media Control to miejsce 86.
Sam album jest najmniej lubianym przez fanów, nie
spodobało się im inne brzmienie disco, inne od tego, do
którego przywykli. Odzwierciedleniem tego była pozycja
albumu na listach przebojów, zaledwie 43 miejsce. Sandra
nie odnosiła żadnych znaczących sukcesów na scenie
muzycznej, zupełnie odwrotnie było w życiu prywatnym.
3 tygodnie przed narodzinami bliźniąt Sandra doznała
wielkiej tragedii - zmarł jej brat Gaston, który był
jej najbliższym przyjacielem. Sandra bardzo przeżyła tą
utratę i pogrążyła się
w smutku na wiele długich lat.
6 lipca 1995 roku w szpitalu w Monachium przyszły na świat
(przez cesarskie cięcie) dzieci Sandry: Nikita i
Sebastian. Spełniło się jej największe marzenie! Od
tego czasu kariera nie była już tak ważna jak kiedyś.
 |
| Dzieci
Sandry i Michaela - bliźniaki Nikita i Sebastian |
Wydany w tym samym roku drugi singiel z
"FADING SHADES" "Won't Run Away"
nigdy nie doczekał się klipu. Jest to także kolejna
piosenka Sandry, która nie pojawiła się na niemieckiej
Top 100.
Wokół Sandry znowu zrobiło się cicho. Nawet
na kolejnym albumie Enigmy "Le Roi Est Mort, Vive Le
Roi" (wydanym w 1996 roku) było ją można usłyszeć
zaledwie w dwóch piosenkach: promującej płytę "Beyond
The Invisible" oraz "T.N.T. For The Brain".
Fani musieli uzbroić się w cierpliwość. Pojawiły się
plotki, że Sandra nie zamierza powracać. Jednak Ci co
nie wierzyli mieli rację, gdyż
w 1999 roku (dokładnie 7 czerwca) światło dzienne
ujrzała nowa, chociaż nie zawierająca żadnych nowych
piosenek, płyta "MY FAVOURITES". Promującym ją
singlem był remix piosenki "Secret Land" (wydany
17 maja '99), dotarł on na 69 miejsce niemieckiej listy
przebojów, miało to miejsce dokładnie 31 maja 1999
roku,
a sama płyta odniosła niemały sukces. 21 czerwca
zadebiutowała na niemieckiej Top 100 na miejscu 26.
Potem zajmowała odpowiednio miejsca: 16 (najwyższa
pozycja), 18, 30, 56, 60, 73, 86, 87. Ostatni raz pojawiła
się 23 sierpnia na miejscu 91. Wspomnieć należy, iż płyta
ta składa się z dwóch cd, pierwsze zawiera remixy
piosenek Sandry, drugie - ulubione piosenki Sandry w
wersjach orygilanych.
 |
 |
| Nowy
image Sandry w klipie "Secret Land - remix '99" |
W Polsce remix "Secret Land" był
emitowany zarówno w TV jak
i radiu, piosenka znalazła się na listach kilku
lokalnych stacji radiowych, a klip emitowały Polsat2,
Nasza TV i TV4. Piosenka dotarła na 30 miejsce "30
ton lista lista". W klipie do "Secret Land"
(nakręconego w Berlinie) można było podziwiać Sandrę
w zmienionym image, którego najbardziej zauważalną
zmianą były krótkie włosy piosenkarki. Mimo sukcesu płyty
"MY FAVOURITES" anulowano wcześniej planowane
(chodź nigdy oficjalnie nie potwierdzone) wydanie
drugiego singla "No Taboo". No i znowu przerwa.
W pierwszej połowie 2001 roku zaczęły
pojawiać się plotki, że Sandra nagrywa zupełnie nowy
album. Fani byli zachwyceni.
W drugiej połowie plotki zostały oficjalnie
potwierdzone. Zapowiedziano nową płytę Sandry "Wheels
Of Time" (to nie literówka, tak miała się nazywać).
27 czerwca 2001 roku Virgin Records zapowiedziało
wydanie pierwszego singla "Forever". Data
wydania była kilkakrotnie przekładana. Ostatecznie
singiel ukazał się 1 października 2001.
 |
 |
| Występ
Sandry w niemieckim programie "Courage" |
Następnego dnia miało miejsce WIELKIE
wydarzenie - Sandra wystąpiła w niemieckim programie
"Courage", wykonując "Forever". Był
to pierwszy występ Sandry w TV od 1993 roku, kiedy to
pojawiła się z Michaelem na rozdaniu nagród ECHO. Fani
szaleli z radości.
O Sandrze zrobiło się głośno. W niemieckiej telewizji
pojawiły się wywiady, stacja Sat1 emitowała spot
reklamowy "Forever" jako "hit tygodnia".
10 października "Forever" zadebiutowało na
wysokim 47 miejscu niemieckiej Top 100. Klip do "Forever"
zaczęła wtedy emitować niemiecka VIVA. Sandra wystąpiła
jeszcze w kilku programach, między innymi w Interaktiv
na VIVIE, gdzie przeprowadzono z nią obszerny wywiad.
 |
 |
| Reklama
"Forever" w SAT 1 |
Warto wspomnieć, że klip do "Forever"
kręcony był w Wiedniu,
a poddany edycji został w Pradze. Również w Polsce
"Forever" zostało zauważone - znalazło się
na listach przebojów wielu lokalnych stacji radiowych.
Niestety te największe, najbardziej liczące się stacje
w naszym kraju nie emitowały tego utworu. Mimo tego
"Forever" dotarło do 30 miejsca "30 ton
lista lista".
Po w miarę wielkim sukcesie pierwszego singla
wszyscy oczekiwali płyty. Wydanie jej zapowiadano na
początek 2002 roku, ale jak się potem okazało, prace
nad nim trochę się opóźniły
z powody choroby Michaela Cretu. Miesiąc przed wydaniem
WOT na rynek trafił drugi singiel "Such A Shame"
(wydany 25 marca 2002), niestety nie zdobył już on tak
dużej popularności jak pierwszy, dotarł do 76 miejsca
Top 100. Firma płytowa Sandry nie zdecydowała się na
nakręcenie klipu do tejże piosenki, tłumacząc, że
zaoszczędzone pieniądze przeznaczą na kampanię
reklamową samego albumu.
W lutym zapowiedziano wydanie płyty "THE
WHEEL OF TIME" na 22 kwietnia. Termin jeszcze raz był
przekładany z powodu zmiany okładki albumu, by w końcu
29 kwietnia 2002 roku ujrzeć światło dzienne! To było
wielkie wydarzenie!
 |
 |
| Płyta
"The Wheel Of Time" |
Całkowicie nowa płyta, na którą fani
czekali długie 7 lat!!! Ale opłacało się! Na płycie
znalazło się 11 wspaniałych, nowych
i rewelacyjnych piosenek! Wśród nich aż cztery (właściwie
5, ale o tym za moment) przeróbki - "Motivation"
z repertuaru Inker and Hamilton, "Silent Running"
- Mike and the Mechanics, "Such A Shame" - Talk
Talk oraz "Free Love" - Depeche Mode. Potem
pojawiły się plotki, iż jeszcze jedna piosenka była
wcześniej nagrana, chodzi o "Perfect Touch" -
w 1988 roku wydała ją niejaka grupa Art, chociaż sama
Sandra twierdzi, że nie jest to cover i że napisali ją
specjalnie dla niej Wolfgang Filz i Peter Ries (znany pod
pseudo Marc Cassandra). No cóż, nie jest aż tak bardzo
ważne czyja to piosenka, ważne jest, że Sandra wykonała
ją oszałamiająco i tylko to się liczy.
Ale wróćmy do samego albumu. Zadebiutował on
na bardzo wysokim, słynnym już 8 miejscu Top 100. Było
to miłe zaskoczenie chyba dla wszystkich. Wspomniana wyżej
kampania reklamowa ograniczyła się do
kilkunastosekundowego spotu jedynie w jednej (bez
komentarza) niemieckiej stacji telewizyjnej Sat1, która
była jednocześnie patronem medialnym płyty. Są różne
teorie na temat poprawności działania firmy płytowej
Sandry, promowania jej, itd. - ale ocenę pozostawiam Wam.
Faktem jest, że płyta tak szybko jak się pojawiła na
niemieckiej liście, równie szybko z niej zniknęła.
Zaplanowane wydanie trzeciego singla "Forgive Me"
zostało anulowane, mimo że promocyjne egzemplarze zostały
rozesłane do rozgłośni radiowych w Niemczech. Fani
byli oburzeni! Przez bardzo długi czas wyrażali swoje
negatywne zdania na wielu internetowych forum Sandry.
Firma Virgin najwyraźniej poczuła się winna, 21
sierpnia 2002 roku zapowiedziano wydanie singla "I
Close My Eyes". Singiel ostatecznie ukazał się 11
listopada 2002 roku, dotarł jedynie (a może aż) do 93
miejsca Top 100 bez jakiejkolwiek promocji. 15 listopada
Sandra wystąpiła w niemieckiej, lokalnej stacji TV MDR
w programie "Musik Für Sie", wykonując "I
Close My Eyes" oraz wiązankę swoich trzech przebojów
- "Secret Land '99", "Maria Magdalena '99"
i "Johnny Wanna Live".
 |
| Sandra
w programie MDR - "Music für Sie" |
24 marca 2003 roku została
wydana płyta pod tytułem
"THE ESSENTIAL", nie było to jednak nic innego
jak "18 GREATEST HITS" w nowym opakowaniu.
8 września 2003 fani doczekali się miłej
niespodzianki. Jest to bowiem data wydania pierwszego DVD
Sandry zatytułowanego "THE COMPLETE HISTORY" i
zawierającego wszystkie oryginalne teledyski z
osiemnastoletniej kariery Sandry oraz kilka dodatków
i niespodzianek. Wydawnictwo to zadebiutowało na 94
miejscu niemieckiej Top 100.
 |
| Screenshot z DVD "The
Complete History" |
W tym samym dniu, w którym trafiło w
nasze ręce Sandry DVD,
w całej Europie ukazał się nowy album Enigmy "Voyageur".
Zgodnie z wcześniejszymi obietnicami, głos Sandry można
usłyszeć w kilku kompozycjach, min. w promującym płytę
singlu tytułowym "Voyageur". Bardzo miło jest
usłyszeć szepty pani Cretu tym bardziej, iż na
poprzednich wydawnictwach było ich zdecydowanie mniej.
Od września 2003 roku nie pojawiają się żadne
nowe informacje odnośnie planów muzycznych Sandry na
przyszłość. Natomiast od czasu do czasu można usłyszeć
lub poczytać o piosenkarce w radiu
i prasie. Wielkim zaskoczeniem był jej występ w
programie "Sound der 80er", emitowanym w
niemieckiej stacji ZDF.
 |
 |
| Sandra
podczas występu w programie "Sound der 80er" |
Plotka głosiła, że Sandra odrzuciła
propozycję wystąpienia
w poprzednich edycjach tegoż show. 27 maja 2004 roku
brawurowo wykonała w nim (niestety z playbacku) swój
megahit "Maria Magdalena". Zauważyć można było,
że była niezwykle zadowolona stając ponownie na scenie.
Może znowu zapragnęła występować, gdyż wkrótce
potem zapowiedziano jej koncert! Szczęśliwym miastem,
które dostąpiło zaszczytu goszczenia Sandry okazało
się niemieckie Drezno.
2 października odbył się ów koncert pt. "Kult
der 80er". Sandra pojawiła sie na scenie, jako gwóźdź
programu, po innych wykonawcach (The Twins, Ken Laszlo,
Mike Maaren). Kilka minut po północy (czyli już 3 października)
Sandra zaczęła swój występ od "Maria Magdalena"
a skończyła (uwaga niespodzianka) tez tą piosenką z
tym, że wersją z roku 1999.

Sandra
na koncercie "Kult der 80er" |
Prasa informowała, iż był to pierwszy
koncert Sandry od 9 lat, jednak można zakwestionować tę
informację, ponieważ Sandra nie występowała w 1995
roku nawet w tv, bo jak wszyscy wiedzą rok ten był
rokiem "przy nadziei", a co dopiero mówić o
koncertach. Raczej był to pierwszy koncert od 1992 roku,
kiedy to Sandra promowała płyty "Close To Seven"
i "18 Greatest Hits".
Styczeń 2005 - kolejny show na żywo...
 |
 |
| Sandra
w programie "Best of Formel Eins - Die Show" |
Sandra pełna energii i sexapilu wystąpiła
w telewizyjnym programie "Best of Formel Eins - Die
Show", o którym fani wiedzieli już
w grudniu poprzedniego roku. Jak zwykle wokalistka
zadziwiła nas nowym ubiorem, fryzurą i subtelnym makijażem
- zupełnie jak za dawnych lat. Potem kolejne miesiące
ciszy... pozornej ciszy...
W czerwcu machina rusza pełną parą. Na ten
miesiąc planowany był koncert w Güstrow. Jednak jak życie
pokazało los bywa czasami okrutny i Sandra z powodu
choroby nie mogła tego dnia pojawić się na scenie i zaśpiewać
dla setek fanów, którzy przyjechali z różnych stron
świata, by zobaczyć ją na żywo.
W sierpniu do fanów dociera wiadomość:
Sandra właśnie nagrała nową piosenkę w duecie z DJ
Bobo. Utwór nosi nazwę "Secrets Of Love" i będzie
wydany na albumie DJ Bobo na przełomie października/listopada
2005 roku. Planowany jest także singiel tego utworu -
nieoficjalnie mówi się, że w sklepach będzie w marcu
przyszłego roku. W listopadzie Sandra i DJ Bobo przyjeżdzają
do Disneylandu w Paryżu, aby w przepięknej, bajkowej
scenerii nakręcić teledysk.

Sandra
i Dj Bobo podczas kręcenia klipu
"Secrets Of Love" w Disneylandzie
|
Sandra będzie także towarzyszyła DJ Bobo
w promocji nowej piosenki, co oznacza, że będziemy ją
częściej widywać zarówno na scenie jak i na szklanym
ekranie.
We wrześniu 2005 r. mogliśmy podziwiać Sandrę na
scenie
w wykonaniu "Everlasting Love" w programie
"Die Ultimative Chart Show", przeprowadzono z
nią również obszerny wywiad.

|
Sandra w wykonaniu
"Everlasting Love"
|
Mimo, iż rok 2005 jest to jubileusz
dzwudziestolecia pierwszego wielkiego przeboju Sandry
"Maria Magdalena", nie doczekaliśmy się żadnego
nowego krążka ani singla.
Ostatnie wydarzenia świadczą jednak o tym, że
piosenkarka na dobre wychodzi z zacisza domowego ogniska
i wraca na muzyczną scenę.
Rok 2005 pełny wydarzeń i obietnic zapowiada
jeszcze ciekawszy rok 2006, który śmiało można nazwać
rokiem Sandry. Liczne wywiady telewizyjne, prasowe,
koncerty... o Sandrze mówi się coraz częściej i coraz
głośniej.
W lutym premiera długo oczekiwanego teledysku "SECRETS
OF LOVE" - 3 marca singiel dostępny w sklepach
muzycznych
w Europie. I co za tym idzie ruszyła także promocja tej
piosenki. Pierwsze miesiące roku są bogate w liczne
programy telewizyjne
z udziałem Sandry i DJ Bobo (m.in. TV Total, Verstehen
Sie Spaß, Chartbreak Hotel), wiele pisze na ich temat
także prasa.

|
Sandra i Dj Bobo w
prasie szwajcarskiej
|
"Secrets Of Love" debiutuje na
wysokich miejscach europejskich list przebojów, tym
samym otwierając Sandrze drogę do kolejnego sukcesu.
Dzięki temu Sandra zapraszana jest do wzięcia udziału
w przeróżnych imprezach koncertowych. I tak 4 marca
podczas koncertu "Die 80er Kult-Party" w
Schwerin, na którym Sandra była jednym z głównych gości
imprezy, wokalistka podała fanom bardzo radosną
informację - już za trzy tygodnie ukaże się jej nowy
Remix Album. Jednak wbrew zapowiedziom Sandry, krążek
pojawi się
w sklepach dopiero po lecie.
| Sandra
na żywo w Niemczech |
 |
 |
 |
Schwerin
|
Bietigheim
|
Güstrow
|

Dortmund
Ferdinandshof |
Czerwiec i lipiec były bardzo
szczęśliwymi miesiącami dla fanów, mogliśmy naszą
ulubioną wokalistkę spotkać na wielu koncertach
w Niemczech m.in. "Maniac 80er Party" w
Bietigheim, "Sky Family Day" w Güstrow, "Das
80er Festival" w Dortmund oraz "NDR Sommertour
2006" w Ferdinandshof, a co dla polskich fanów
najważniejsze - 3 czerwca gościła także w Polsce
podczas obchodów "Dnia Chemika". Sandra
obdarowała nas swoimi występami, wielu
z nas miało okazję zdobyć autograf, pstryknąć wspólną
fotografię,
a nawet zamienić z nią kilka słów.

|
| Sandra i jej fani w Płocku |
W jednym z wywiadów prasowych
Sandra zdradziła tytuł najnowszego albumu studyjnego, o
którym było wiadomo jedynie tylko tyle, iż będzie trójjęzyczny
oraz będzie zawierać "Love Is A Price" - drugą
piosenką wspólnie nagraną z DJ Bobo. Jego tytuł brzmi
"THE ART OF LOVE", a data jego wydania będzie
zależeć od powodzenia "REFLECTIONS" - czyli
wcześniej zapowiadanego
i niecierpliwie oczekiwanego przez fanów albumu zawierającego
remiksy największych hitów piosenkarki. Płyta pojawiła
się
w sklepach 29-go września i mimo, iż na krążku są
znane już wszystkim utwory, nie jest to tradycyjny album
z remiksami, ponieważ wszystkie podkłady muzyczne zostały
nagrane na nowo, wzbogacone o wyjątkowe brzmienie, być
może dlatego, że zostały wyprodukowane przez nowych
producentów. Wyjątek stanowi "Everlasting Love",
którego wokal został nagrany całkowicie od nowa -
przerobiony na piękną, romantyczną balladę.

|
Płyta "REFLECTIONS"
|
Remixowa płyta spotkała
się ze średnim zainteresowaniem, na niemieckiej Top 100
dotarła na miejsce 44. Nie ukazał się żaden singiel z
tej płyty, a promocja ograniczyła się jedynie do dwóch
wywiadów telewizyjnych. W Niemczech na radiowy singiel
wybrano nową wersję "Everlasting Love",
jednak piosenka ta dosłownie przepadła bez echa, za to
w Polsce radiowym singlem była "Around My Heart
2006" i chyba nikt nie spodziewał się tego, co miało
nastąpić. Początkowo remix ten grały jedynie lokalne
stacje radiowe, ale wkrótce potem także ogólnopolska
stacja radiowa ESKA również umieściła ją na swojej
playliście. I to był początek, piosenka od razu trafiła
na eskową listę. Grano ten utwór kilka razy dziennie.
Nagle, ku zaskoczeniu wszystkich, "Around My Heart
2006" zaczęło rozbrzmiewać na antenie RMF FM. Była
to ogromna niespodzianka, przy okazji poprzedniego albumu
było można tylko pomarzyć, by usłyszeć Sandrę w tak
dużej i komercyjnej stacji radiowej. Remix bardzo szybko
zyskał sobie przychylność słuchaczy, czego
odzwierciedleniem była pozycja na RMFowej Popliście.
Utwór dotarł na niej do 2 miejsca, a pozostał na niej
przez ponad 2 miesiące (44 notowania). Po ogromnym
sukcesie w RMF FM także konkurencyjna stacja Radio Zet
zaczęła emitować ten remix, który w rezultacie trafił
na składanki hitów obydwu stacji.
Na luty 2007 r. zapowiedziano premierę dziewiątego
już
w karierze artystki albumu studyjnego, zatytułowanego
"THE ART OF LOVE", który jak wspominała w
licznych wywiadach sama wokalistka, ma być swoistym
rozliczeniem się z przeszłością, ma być bardzo
osobisty i ma otworzyć nowy rozdział w jej karierze.
Sandra sama sięgnęła po pióro i napisała większość
tekstów, obnażyła się tym przed fanami z bólu i
wspomnień z dzieciństwa, rozdrapała wiele ran, ale
pokazała też, że dojrzała i jest gotowa zapomnieć
o tym co było i z podniesioną głową ruszyć w
nadchodzące lepsze jutro, pełne nadziei i nowych wyzwań.
W listopadzie zapowiedziano, że pierwszym singlem z
nowej płyty będzie piosenka "The Way I Am". Wkrótce
potem data wydania nowego singla i płyty została
ustalona kolejno na 19 i 26 stycznia 2007 r. W
oczekiwaniu na premierę fani mieli okazję zobaczyć
Sandrę na żywo w Rosji (Discotheque '80 w Moskwie oraz
w St. Petersburgu) i w Rumunii (koncert w Piatra-Neamt).
W międzyczasie data wydania albumu i
singla była kilkakrotnie przekładana, a w grudniu na
antenie niemieckiego Radia Saw odbyła się premiera
piosenki "The Way I Am" - Sandra zaskoczyła
wszystkich nowym brzmieniem, głębszą barwą głosu
oraz energią bijącą z tej piosenki.
Nowy 2007 rok fani powitali retransmisją 2
stycznia moskiewskiego występu Sandry z Discotheque '80.
A już 26 stycznia światło dzienne ujrzał singiel
"The Way I Am" promujący nowy album -
dodatkowym zaskoczeniem dla fanów było wydanie na
singlu dwóch (jak sie potem okazało) nowych piosenek
nie wydanych na albumie. Takiej Sandry jeszcze nie znaliśmy
- zmieniła się, już nie jest tą grzeczną dziewczynką
z lat 80-tych. "The Way I Am" to dynamiczne
brzmienie, a wszystko nowe i tak odmienne od
dotychczasowej Sandry. Apetyt osiągnął apogeum. Fani
nie mogą doczekać się płyty "THE ART OF LOVE",
o której ostatnio bardzo dużo się mówi. Promocja
singla i płyty rozpoczęła się od dwóch wywiadów
telewizyjnych (w programach Zibb i Das!) oraz wywiadów
radiowych (m.in. w Radio Berlin i Antenne Brandenburg).

|
Sandra z reporterką
radia Antenne Brandenburg
|
Luty 2007 - singiel debiutuje na 50 miejscu
niemieckiej listy Top 100 (było to jego najwyższe
notowanie), a francuski oddział EMI Music zapowiada
wydanie specjalnej edycji albumu "REFLECTIONS"
z dodatkowymi remixami oraz singlem (jak się potem okazało
singlem cyfrowym oraz w promocyjnym wydaniu winylowym)
"In The Heat Of The Night 2007".
10 lutego Sandra dała koncert w niemieckim Magdeburgu,
na którym m.in. po raz pierwszy wykonała "The Way
I Am" oraz bonusową piosenkę z tegoż singla
"Logical Love".
 |
 |
| Koncert
w niemieckim Magdeburgu |
23 lutego (w Polsce 26 lutego) w
sklepach pojwiła się dziewiąta płyta Sandry "THE
ART OF LOVE". Pierwszy raz dzieło szyldowane
imieniem SANDRA powstało bez współpracy jej męża
Michaela Cretu. Tym razem producentem, współautorem,
aranżerem oraz instrumentalistą stał się Jens Gad, człowiek,
który pracował z rodziną Cretu już od kilku ładnych
lat. Sandra po raz pierwszy wykazała się talentem pisząc
większość tekstów, natomiast Jens zapewnił nowe
brzmienie, nowe tzn. zupełnie inne niż te, do którego
przez lata przyzwyczaiła nas Sandra. Innowacyjne pomysły,
jak np. egzotyczne instrumenty (koto), czy dziecięce chórki
(wykonane min. przez synów Sandry Nikitę i Sebastiana),
zaskoczyły chyba wszystkich. Ale największym
zaskoczeniem były niezwykle prywatne, pełne emocji
wspomniane teksy piosenek autorstwa samej Sandry, mówiące
jaka jest... wrażliwa, szczera, mająca niezbyt szczęśliwe
dzieciństwo, pełna wspomnień, do których nie chce się
wracać, ale teraz ma więcej siły
i jest gotowa opowiedzieć o tym, że też miała złe
chwile w życiu. Ten album to jej dziecko, w nocy ciężko
pracowała w studio, w dzień zajmowała się domem i
rodziną. Ale było warto, jest zadowolona
i dumna z samej siebie. "THE ART OF LOVE" to
zestaw 13 spokojnych, miłych dla ucha brzmień i bardzo
emocjonalnych tonów, to bardzo szczery i otwarty album o
fascynującym klimacie
w przepięknej oprawie muzycznej.

|
Okładka "THE
ART OF LOVE"
|
Promocja "THE ART OF LOVE"
nie ominęła Polski. 24 lutego na antenie RMF FM w
programie "Top Ten" można było usłyszeć
wywiad z Sandrą. Mogliśmy się z niego dowiedzieć m.in.
jakie wspomnienia artystka wywiozła z naszego kraju po
koncercie w Płocku, to, że płyta "THE WHEEL OF
TIME" uzyskała status złotej płyty oraz kilka
ciekawostek o nowym albumie "THE ART OF LOVE".
Znaczny wzrost popularności Sandry w Polsce
("Around My Heart 2006" rozbrzmiewało w stacjach radiowych
jeszcze długo po wydaniu nowej płyty) spowodował, że firma
Pomaton/EMI Music Poland przeznaczyła wiele egzemplarzy
krążka "THE ART OF LOVE" na liczne konkursy.
Wysiłek się opłacił, płyta trafiła na oficjalną
listę sprzedaży OLIS w Polsce, najwyższą pozycją, na
którą dotarła było miejsce 26. W Niemczech
płyta zadebiutowała na wysokim 16 miejscu Top 100, by
niestety po trzech tygodniach się z ową listą pożegnać.
Jeśli chodzi
o promocję, to ku rozpaczy fanów nie powstał żaden teledysk
do "THE WAY I AM". Na otarcie łez fani
dostali bonusowe piosenki na singlu, ale nie
spodziewali się, że to nie jedyna taka niespodzianka.
26 marca we Francji ukazała się specjalna
edycja "REFLECTIONS - Special Edition",
zawierająca dodatkowe 3 remixy: dwa "In The Heat Of
The Night" oraz jeden "Maria Magdalena", w
których wykorzystano wyłącznie nie publikowane wcześniej
inne linie wokalne. W Niemczech edycja ta została wydana
w liczbie 3 tysięcy egzemplarzy.
Kwiecień to zapowiedź drugiego singla.
Premiera "What Is It About Me" odbyła się 18
maja, czyli w dzień urodzin Sandry i jej męża. Fani
nie mogli sobie wymarzyć lepszej niespodzianki, gdyż na
tymże singlu również znalazły się dwie bonusowe
piosenki, tym bardziej, że okazały się one innymi
wersjami znanych już piosenek - "What's Left To Say"
przemieniło się we francuskie "Les Qu'est-Ce Que
C'est", a "Silence Beside Me" przybrało
postać hiszpańskiego "Silencio A Mi Lado".
Tym razem klipu również nie nagrano.
 |
 |
| Sandra
na koncercie w Kazachstanie |
Maj to także koncert Sandry w
Kazachstanie, w mieście Alma-Ata.
W repertuarze koncertu nie znalazły się nowe
kompozycje, wbrew zapowiedziom Sandry.
3 czerwca fani w końcu doczekali się pierwszego występu
telewizyjnego Sandry z nowym repertuarem.

|
Sandra w programie
ZDF-Fernsehgarten
|
W stacji ZDF, w programie na żywo "Fernsehgarten"
Sandra wykonała "What Is It About Me", a na
jego zakończenie zaśpiewała "Marię Magdalenę".
W Polsce zrezygnowano z singla "What Is It About Me",
i do stacji radiowych trafił cyfrowy singiel "All
You Zombies", którego można już było usłyszeć w
wielu stacjach, w tym
w RMF FM - piosenka weszła jako nowość na miejsce 13
RMF-owskiej Poplisty. A Radio Zet wciąż reklamuje
"THE ART OF LOVE" w swoim banerze na stronie głównej.

|
Promocja płyty
TAOL w Radio ZET
|
W przyszłości zaplanowane są
następne koncerty: czerwcowy koncert w Chemnitz, lipcowy
w Cottbus oraz sierpniowy w Koblenz. Można powiedzieć,
że niemieccy fani są rozpieszczani; miejmy nadzieję,
że i my będziemy mogli gościć ją u siebie jeszcze w
tym roku :)
Biografię napisali Cathy, Piotr i
Inula na podstawie: reportażu z Bravo, artykułu
autorstwa P.Woźniaka, fragmentów "Stationen einer
Karriere" - oraz własnej wiedzy, spostrzeżeń i
przemyśleń.
|